Refleksje

Go to hell, 2020!

No i znowu Sylwester. W tym roku zupełnie inny niż w latach poprzednich. Zamiast nerwowo krzątać się po domu i buszując w szafie w poszukiwaniu idealnej kreacji na wieczór, spokojnie oczekuję na nadejście Nowego Roku. Każdego roku z niechęcią idę na bal, tym razem Sylwestra spędzam tak, jak zawsze chciałam – w domu, przed telewizorem,…… Czytaj dalej Go to hell, 2020!

Refleksje

Thank You, Next!

31 grudnia. Jejku, jak ten czas leci!  Jeszcze „wczoraj” delektowałam się ciepłym, letnim słoneczkiem, a tu już przygotowuję się do powitania kolejnego roku. Jestem tym przerażona. Powoli zaczynam nie ogarniać tej karuzeli, wszystko za szybko się toczy. Coś się kończy, a coś zaczyna. Nowa dekada, nowe możliwości. Jestem gotowa na nowe wyzwania. To był udany…… Czytaj dalej Thank You, Next!

Refleksje

Nowy Rok, ta sama Ja

31 grudnia. Mój „ulubiony” dzień w roku 🙂 Zapewne zdążyliście się zorientować, że nie pałam sympatią do celebrowania Sylwestra 🙂 Jednak czuję się w obowiązku posumować jakoś ten rok, nim minie północ. Ten czas leci jak oszalały. Zaczęło mnie to przerażać. Nawet nie zdąży się człowiek obejrzeć, a kolejny rok już za pasem 🙂 Mijający…… Czytaj dalej Nowy Rok, ta sama Ja

Refleksje

30th birthday, 30 wishes

30 lat minęło jak jeden dzień… I stało się, dzisiaj kończę pewien (cudowny) etap w swoim życiu i rozpoczynam nowy, a tym samym zmieniam cyferkę z przodu. Zabawne, bo będąc dużo młodszą (powiedzmy o połowę młodszą) sądziłam, że ludzie w tym wieku są po prostu… starzy 😀 No cóż, dzisiaj i ja dołączam do tego…… Czytaj dalej 30th birthday, 30 wishes

Refleksje

Dlaczego jestem feministką?

Bycie feministką w dzisiejszych czasach nie jest proste. Bycie feministką kojarzy się dzisiaj z czymś bardzo negatywnym. No bo jak to? Feministka w dzisiejszych czasach? Toż to jakaś chora fanaberia i głupia zachcianka znudzonych dziewuch! Po co tak krzyczeć i robić zamieszanie? Przecież mamy równy dostęp do edukacji. Przecież pracujemy na takich samych stanowiskach. Przecież…… Czytaj dalej Dlaczego jestem feministką?

Refleksje

Dzień, w którym pękło mi serce

To 20 lipca 2017 roku. Było po godzinie 22-iej, byłam wtedy ze znajomymi w barze, piłam piwo, rozmawiałam, śmiałam się, po prostu cieszyłam chwilą. Do momentu, w którym włączyłam Facebooka. Dostałam informację od koleżanki o tym, że lider zespołu Linkin Park, Chester Benninghton, nie żyje. Pomyślałam, że to jakiś głupi żart, bo media bardzo często…… Czytaj dalej Dzień, w którym pękło mi serce

Refleksje

Bye, bye 2016!

To był trudny rok. Pełen negatywnych emocji, nieprzyjemnych sytuacji, złych decyzji, nieodpowiednich znajomości i wielu rozczarowań. Wydarzyło się bardzo wiele, ale tak naprawdę niewiele się zmieniło. Ten rok bardzo dał mi  popalić. Aż dziwne, że nie osiwiałam 🙂 Co prawda włosów na głowie niewiele mi zostało, ale na całe szczęście nadal są w kolorze blond…… Czytaj dalej Bye, bye 2016!

Refleksje

RelationShit

Swego czasu Danuta Rinn śpiewała: „Gdzie ci mężczyźni, prawdziwi tacy (…),gdzie ci mężczyźni na miarę czasów, gdzie te chłopy!?”. No właśnie, gdzie?!? Czy oni jeszcze w dzisiejszych czasach w ogóle istnieją? Bo wydaje się, że to dawno wymarły gatunek. Bez szans na wskrzeszenie. Zastanawia mnie, jak to możliwe, że piękna, inteligentna, wykształcona, zgrabna i niezależna…… Czytaj dalej RelationShit

Refleksje

New Year, New Time, New Me

Ten rok nie zaczął się dobrze. Sylwestra, którego zwyczajnie nie lubię świętować, przegapiłam. Gdy zegary wskazywał godzinę 00:00, ja znajdowałam się gdzieś pomiędzy salą balową a wyjściem na zewnątrz biegnąc, by zobaczyć kolorowe fajerwerki. Niestety słono się przeliczyłam. Ani nie wypiłam lampki szampana o północy, ani nie zobaczyłam sztucznych ogni, gdyż w centrum miasta (a…… Czytaj dalej New Year, New Time, New Me