Monika Chojnacka „Budapeszt i Balaton. Travelbook”

Budapeszt jest jedną z moich ulubionych stolic. Byłam tam dwukrotnie i nadal chcę więcej! Nie dość, że miasto jest piękne, to na dodatek Węgrzy mają pyszne jedzenie, a kilkudniowy pobyt w tym mieście nie zrujnuje naszego budżetu.

To z pewnością jedna z najpiękniejszych stolic Europy. Baszta Rybacka, Parlament, Muzeum Terroru, Wzgórze Gellerta czy Plac Bohaterów – to tylko kilka atrakcji, które oferuje nam Budapeszt. Turyści przybywają tu dla monumentalnej architektury i ciekawych muzeów, dla uroku naddunajskich krajobrazów, dla kąpieli w gorących źródłach, będących pod wzgórzami Budy. Nawet krótki pobyt w stolicy to okazja do skosztowania potraw powszechnie cenionej węgierskiej kuchni i delektowania się tokajem. A kiedy zechcemy odetchnąć od wielkomiejskiej atmosfery, można udać się nad nieodległy Balaton, nie bez powodu nazywany „węgierskim morzem”.

Na kartach „Travelbooka” znajdziemy szereg informacji na temat historii, kultury i sztuki (np. Budapeszt w filmie czy literaturze), społeczeństwa (np. o życiu codziennym budapesztan)czy krajoznawczego ABC. Co jeszcze znajdziemy w środku?  Całą masę interesujących i przydatnych wskazówek. Również znajdziemy tam sugestie, jakie pamiątki powinniśmy przywieźć z podróży. Jednak nie będą to typowe pamiątki, jak magnes na lodówkę czy brelok. Autorka sugeruje, żebyśmy zakupili węgierskie specjały jak czerwona papryka czy wino, ale także bardziej ekskluzywne pamiątki jak… gęsie wątróbki! Przyznam, że oryginalna pamiątka z podróży, ale jakoś nie skusiłam się na nią 🙂

Nie ukrywam, że osobiście bardzo lubię  odkrywać sekrety miasta i poszukiwać ciekawych atrakcji danego miejsca z przewodnikami z serii „Travelbook” wydawnictwa Bezdroża. Są świetnie wydane, zawierają przydatne i pomocne informacje z dużą ilością kolorowych zdjęć najważniejszych atrakcji. Bardzo miło  mi było spacerować po Budapeszcie z tym „Travelbookiem” w ręce. Co prawda do Balatonu jeszcze nie dotarłam, ale z całą pewnością ten przewodnik spakuję do swojej walizki.

Za książkę dziękuję:

Agnieszka Masternak „Rzym. Travelbook”

f-rzym-travelbook-wydanie-1O Rzymie mówi się, jako o Wiecznym Mieście, do którego „prowadzą wszystkie drogi”. Ówczesna stolica Włoch przez wieki była świadkiem wielu niezwykłych wydarzeń,  jest niezwykle tajemnicze i skrywa wiele sekretów. Z drugiej jednak strony jest pełna sprzeczności: stojące niegdyś na czele świata pogańskiego, dziś stanowi centrum chrześcijaństwa.

Każdego  roku do stolicy Italii przybywają miliony turystów z całego świata. Nic dziwnego, gdyż miasto ma wiele do zaoferowania, a każdy znajdzie coś dla siebie. Miłośnicy architektury będą zachwycać się wspaniałymi barokowymi i starożytnymi budowlami, z Koloseum na czele. Spragnieni wiedzy i głodni historycznych wrażeń mają do wyboru wiele muzeów, w których dowiedzą się interesujących faktów. Z kolei miłośnicy włoskiej kuchni mogą zaspokajać kulinarne potrzeby na Zatybrzu, w nietypowej dzielnicy Trastevere, gdzie serwują najlepsze włoskie dania. Natomiast ci, którzy szukają religijnych uniesień, mają na swojej drodze wiele kościołów do odwiedzenia, łącznie z watykańską Bazyliką św. Piotra.

Od stuleci Rzym inspirował. W Wiecznym Mieście powstało setki filmów, w tym wiele kultowych, jak „Rzymskie wakacje” z Audrey Hepburn i Gregorym Peckiem w rolach głównych, „Słodkie życie” i „Rzym” w reżyserii Federica Felliniego czy „Zakochani w Rzymie” Woody’ego Allena . W przewodniku „Rzym. Travelbook” możemy znaleźć te informacje i podążać śladami filmowych bohaterów. Jeśli jednak szukamy alternatywnego sposobu na zwiedzenie miasta, wystarczy zajrzeć do przewodnika i wybrać inne opcje: śladami rzymskich obelisków, rzymskich willi, zobaczyć „mówiące” posągi czy odpocząć w cieniu drzew parków i rezerwatów.

„Rzym. Travelbook” zawiera szereg ważnych informacji, np. co należy wiedzieć przed wyjazdem, co zabrać ze sobą, jak poruszać się po mieście. Poza tym dowiemy się wielu ciekawostek o kuchni rzymskiej (oraz adresami najlepszych restauracji), społeczeństwie oraz kulturze i sztuce. Dowiemy się także wielu ciekawostek historycznych oraz zarys z dziejów miasta. Co więcej, w środku znajdziemy mini słowniczek z najprzydatniejszymi włoskimi zwrotami.

Osobiście jestem wielbicielką przewodników z serii „Travelbook”. Miałam przyjemność podróżować z nimi niejednokrotnie, po wielu europejskich miastach. „Rzym.Travelbook” jest prawdziwą skarbnicą wiedzy, a przy tym niezwykle poręczny, który zmieści się w każdej damskiej torebce. Poza istotnymi i ciekawymi informacjami znajdziemy w nim masę kolorowych zdjęć, które inspirują i umilają nasze podróżowanie. A z mapami znajdującymi się w środku, z całą pewnością nigdy się nie zgubimy J Jeśli chcecie spędzić niezapomniany czas w Wiecznym Mieście, koniecznie miejcie ze sobą przewodnik „Rzym. Travelbook”, który wskaże wam drogę do wielu inspirujących miejsc.

Za książkę dziękuję:

bezdroza

Barbara Tworek, Patryk Chwastek „Andaluzja. Travelbook”

andaluzja_travelbook_IMAGE1_318159_3O wyprawie do Andaluzji marzyłam od jakiegoś czasu. Gdy pojawiły się bilety lotnicze w promocyjnej cenie, nie wahałam się ani sekundy i od razu je nabyłam. Oczywiście żadna wycieczka nie może się udać bez odpowiedniego przygotowania. Dlatego cieszę się, że przewodnik „Andaluzja. Travelbook” trafił w moje ręce tuż przed samym wyjazdem.

Za pierwszym razem zaplanowałam wypad tylko do trzech andaluzyjskich miast: Sewilli, Rondy i Malagi. Oczywiście Andaluzja ma jeszcze wiele pięknych i interesujących miejsc, ale zwiedzanie reszty z nich zostawiłam na późniejsze wyjazdy. Nie chciałam pobieżnie i w ekspresowym tempie zobaczyć najważniejsze zabytki, atrakcje. Wolałam powoli, we własnym tempie chłonąć wszystkie zapachy, smaki, krajobrazy. A przewodnik wydawnictwa Bezdroża bardzo mi w tym pomógł.

Bez wątpienia Andaluzja jest jednym z najpiękniejszych regionów Hiszpanii, co również stanowi wizytówkę tego kraju. Turyści przybywający do południowej części Hiszpanii spodziewają się pięknych zabytków, mieszanki kulturowej europejskiej i arabskiej, słonecznych i gorących dni, ciepłych kąpieli w morzu lub oceanie. I z całą pewnością nie zawiodą się! Nie można zapominać, że Andaluzja jest kolebką tańca i muzyki flamenco. Czego więcej można spodziewać się po Andaluzji? Przede wszystkim zabytków: kościołów, katedr, meczetów, zamków… Przemieszczając się z miasta do miasta, po drodze zahaczymy o tzw. „białe miasteczka”, które mają w sobie wiele uroku. Poza tym, w południowej części Hiszpanii skosztujemy pysznych przekąsek – tapas, napijemy się schłodzonego wina, odpoczniemy w cieniu drzewek pomarańczowych i nacieszymy oko, gdyż w tamtym regionie mieszkają baaardzo przystojni panowie…

„Andaluzja. Travelbook” jest podręcznym przewodnikiem, który zmieści się w damskiej torebce. Nie znaczy to jednak, że nie zawiera dużo informacji, wręcz przeciwnie. Przewodnik podzielony jest na prowincje, a w każdej prowincji znajdziemy informacje dotyczące najważniejszych atrakcji. Znajdziemy w nim opisy największych i najciekawszych miast, dzięki czemu dowiemy się co mamy robić w konkretnym miejscu. Opisy najciekawszych regionów i miast, a sprawdzone informacje praktyczne ułatwią zaplanowanie podróży. Poza tym podpowie, czego szukać poza głównymi szlakami, i wprowadzi w świat miejscowych obyczajów. Przy każdej ważnej atrakcji, znajdziemy informacje dotyczące godzin otwarcia obiektu i ceny, co jest niezwykle cenną informacją.

Przewodnik uzupełniają czytelne mapy, starannie dobrane zdjęcia i liczne ramki z ciekawostkami. Wszystko to w połączeniu z poręcznym formatem i atrakcyjną szatą graficzną sprawia, że „Travelbook” to najlepszy wybór dla ciekawych świata. Z cała pewnością stanie się niezastąpionym towarzyszem każdej podróży. Ja mam zamiar zabrać „Travelbook” w swoją kolejną podróż po kolejnych zakątkach Andaluzji.

Za książkę dziękuję:

bezdroza