Och-Teatr: „MaminSzymek”

Odkąd pamiętam, zawsze mam słabość do Szymona Majewskiego. Co tydzień z wypiekami na twarzy zasiadałam przed telewizorem i namiętnie oglądałam jego program „Szymon Majewski Show”. Już jako studentka, co jakiś czas jeździłam na nagrania tegoż programu. Miałam okazję poznać go osobiście i zamienić z nim kilka zdań. Muszę przyznać, że to jedna z niewielu osób w polskim show biznesie, która jest tak sympatyczna i serdeczna.

Szymon Majewski już kiedyś występował na deskach Och-Teatru ze swoim monologiem „One Mąż Show”, gdzie opowiadał o swojej żonie i pożyciu z nią. Teraz powraca z nowym tym razem opisuje swoje relacje z Jego ukochaną mamą.  Jest to rodzaj intymnego, ale też z ogromna dawka humoru i inteligencji pożegnania z rodzicielką. „MamiSzymek” porusza wiele ważnych spraw: relacja Matki z Synem, PRL w tle, wojsko, szkoła i punk rock.

Szymon opowiada wiele zabawnych anegdotek ze swojego życia. Zaczynając od problemów ze zdrowiem w dzieciństwie, przez okres buntu i czasów wojska, na dorosłym życiu kończąc. Widać w nim cały wachlarz emocji: czasem żałuje pewnych, czasem rozczula się nad czasami uroczej beztroski, a czasami narzeka na ingerencję rodzicielki w sprawy prywatne. Nie jest to jednak relacja maminsynka, jak sugeruje tytuł, wręcz przeciwnie. To zdrowa relacja między matką a synem, który mimo zbyt opiekuńczej rodzicielki, stara się zachować dystans i zdrowy rozsądek. Niektóre opowieści wydają się wręcz surrealistyczne, a historią swojego życia mógłby obdarzyć co najmniej kilka osób. Jednak wszystko wydarzyło się naprawdę.

W zabawny, czasami ironiczny, ale zawsze w inteligentny sposób, Szymon Majewski wprowadza widza w tajniki swojego prywatnego życia. Czasami w dosadny i bezpośredni sposób przytacza zabawne przypadki Szymona M. Co więcej, jest okazja, żeby zobaczyć osobiste fotografie z przeszłości, nie tylko sławnego komika, ale również jego ukochanej mamy. Jako wielbicielka Szymona Majewskiego nie mogłam przegapić okazji, by na żywo posłuchać kolejnych historii jego życia. Jeśli macie ochotę na sporą dawkę dobrego i inteligentnego humoru, koniecznie udajcie się do Och-Teatru na jego najnowszy, autorski monolog „MaminSzymek”.

Za możliwość obejrzenia spektaklu dziękuję:

Jedna myśl w temacie “Och-Teatr: „MaminSzymek”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s