Seriale idealne na zimowe wieczory

Nadeszła zima, a co za tym idzie – długie i ponure wieczory. Jeśli nie macie ochoty na spacery po mieście i (tak jak ja) wolicie zostać w domu leżąc pod kocem i oglądając seriale, to świetnie się składa, bo mam dla Was kilka ciekawych propozycji 🙂 Nie będę wymieniać takich antyków (jednocześnie moich ulubionych) jak „Seks w wielkim mieście„, „Gotowych na wszystko” czy „Plotkary„, bo to już przeżytek. Polecę Wam zarówno kilka seriali sprzed lat, ale także te najnowsze telewizyjne produkcje.

„Dziewczyny nad wyraz” (2017 – …)

To moje niedawne odkrycie. Serial opowiada historię trzech dziewczyn: Kat, Jane i Sutton, które pracują w redakcji nowoczesnego pisma dla kobiet. Każda z nich zajmuje inne stanowisko i ma różne priorytety w życiu, ale mimo to wzajemnie się wspierają. Wszystkie trzy są piękne, ambitne i mają coś mądrego do powiedzenia. Poza (mogłoby się wydawać) banalną historią jakich wiele, serial porusza szereg trudnych tematów, o których rzadko głośno się mówi.

„The Crown” (2016-…)

To historia Królowej Elżbiety II i jej rządów. Akcja rozpoczyna się jeszcze przed objęciem przez nią rządów, kiedy to jej ojciec zasiada na tronie. Potem z odcinka na odcinek odkrywamy prywatną historię nowej królowej, która została rzucona na głęboką wodę i stara się przetrwać w brutalnym świecie męskiej polityki. Mam mieszane uczucia co do tego serialu. Chociaż uważam, że jest nudny i drętwy, to jakoś przebrnęłam przez dwa sezony. Aktualnie można oglądać kolejny sezon, w którym akcja dzieje się kilkanaście lat później, z innymi aktorami, ale póki co nie mam na niego ochoty.

Serial dostępny na platformie Netflix

„Russian Doll” (2019)

Zaplątanie z zagmatwaniem – to pierwsze słowa jakie cisną mi się na usta na myśl o „Russian Doll”. Nadia wpada w jakąś dziurę czasoprzestrzenną, każdego dnia umiera w różnych, momentami głupich a czasem niezwykle zabawnych okolicznościach. Od tej pory 36-latka będzie odradzać się na nowo i umierać ponownie, a każda kolejna śmierć sprowadzi ją z powrotem do tego samego miejsca – łazienki w domu jej przyjaciółki, w której za każdym razem będzie przygrywać dokładnie ta sama piosenka i to samo spojrzenie w lustrze. Pomiędzy jedną śmiercią a drugą, Nadia stara się rozwikłać zagadkę dziwnej sytuacji, w której się znalazła. Serial jest zdecydowanie inny, poniekąd zmusza do myślenia, a na pewno sprawi, że brzuch będzie bolał ze śmiechu.

Serial dostępny na platformie Netflix

„Orange is the new black” (2013-2019)

Piper w przeszłości popełniła przestępstwo, ale nie została złapana na gorącym uczynku. Dobrowolnie oddała się w ręce wymiaru sprawiedliwości, ponieważ gryzło ją sumienie. Została skazana na kilkanaście miesięcy odsiadki. Jednak więzienie to nie luksusowy hotel z darmowym jedzeniem, a prawdziwą szkołą przetrwania. Życie szybko weryfikuje wyobrażenie Piper. Każdego dnia musi walczyć o swoją pozycję i nie dać się stłamsić innym osadzonym, które skutecznie jej to utrudniają. O tyle główna bohaterka i cała jej opowieść jest wręcz irytująca, o ile pozostałe postacie nadrabiają i nie pozwalają widzowi uciec. Poboczne wątki są zdecydowanie bardziej ciekawsze od tego o niemrawej Piper i jej równie niemrawej historii.

Serial dostępny na platformie Netflix

„Uwięzione” (2015-2019)

Jeśli lubicie więzienne klimaty, a wyżej wymieniony serial Was zachęcił, to możecie śmiało sięgnąć po hiszpańskojęzyczną wersję o więźniarkach. Fabuła z grubsza jest taka sama, nie ma w nim nic odkrywczego z tym wyjątkiem, że hiszpański odpowiednik jest zdecydowanie bardziej brutalny i wyuzdany.

Serial dostępny na platformie Netflix

„Doktor Hart” (2011-2015)

Zoey Hart to świeżo upieczona kardiochirurg z Nowego Jorku dostaje szansę na pracę marzeń, ale wcześniej musi odbyć roczny staż z pacjentami. W tym celu przenosi się do małej mieściny w stanie Alabama, w którym jej zmarły ojciec od lat prowadził praktykę lekarską. Zoey nie ma łatwego życia, ponieważ musi walczyć o akceptację mieszkańców nie lubiących obcych, szpilki musi zamienić na kalosze, zaś inny miejscowy doktor skutecznie podkrada jej pacjentów. Do tego Lemon  – chodzący ideał – nienawidzi jej z całego serca i pragnie zniknięcia rywalki. Świetny i lekki serial, o zabawnych perypetiach młodej lekarki w małej amerykańskiej prowincji.

„Pokojówki z Beverly Hills” (2013-2016)

Cztery kobiety pochodzenia latynoskiego zatrudniają się jako pokojówki w ogromnych willach obrzydliwie bogatych i wpływowych ludzi w Beverly Hills. Każda z nich trafia do innej rodziny, w której panują inne warunki pracy. Poza tym, że traktowane są jako ludzie drugiej kategorii, kobiety te starają się przetrwać w brutalnym świecie milionerów i zapewnić swoim rodzinom godziwe warunki życia, a przy okazji spełnić swoje marzenia. Co więcej, chcąc nie chcąc wpadają w sidła wielu intryg, a niekiedy nawet pakują się w poważne tarapaty. Wbrew pozorom jest to czarna komedia, przy której można się nieźle pośmiać.

„Dwie spłukane dziewczyny” (2011-2017)

Jeśli wspominałam, że przy poprzednim serialu jest się z czego pośmiać, to przy tym ubaw jest po pachy. Kat i Caroline to zupełne przeciwieństwa, dwa różne światy. Caroline urodziła się w bogatej, dobrze usytuowanej rodzinie, zaś czarnowłosa Kat pochodzi z nizin społecznych. Kiedy ojciec Caroline trafia do więzienia za malwersacje finansowe, jego córka ląduje na ulicy z niczym. Stara się przetrwać w nowej, brutalnej rzeczywistości, a Kat wprowadza ją w tajniki świata niższej klasy pracującej. Ich perypetie i to gwarantowany ból mięśni brzucha wywołany salwami gromkiego śmiechu.

„Czarnobyl” (2019)

Historia, która wydarzyła się nie tak dawno temu, a skutki tej tragedii odczuwamy do dzisiaj. Rok 1986, ZSRR. W elektrowni jądrowej w Czarnobylu dochodzi do awarii, która na zawsze wpisze się w historię. Grupa wyszkolonych specjalistów oraz setki tysięcy obywateli biorą udział w heroicznej walce z nieznanymi żywiołami, bardzo często poświęcając własne życie. W jednej chwili tysiące ludzi musi zostawić swoje domy, zwierzęta muszą zginąć, a roślinność zostać wykarczowana. Cały kontynent odczuł skutki tego wydarzenia. Wszystko wydarzyło się w imperium rosyjskim – w państwie, któremu bardziej zależy na nieskazitelnej opinii niż na bezpieczeństwie swoich obywateli. Produkcja jest pięcioodcinkowym serialem, w sam raz na jeden wieczór, ale uwaga – niektóre sceny są naprawdę drastyczne.

Serial dostępny na platformie HBO GO

„Muszkieterowie” (2014-2016)

Jeśli jesteście fanami produkcji „płaszcza i szpady”, to „Muszkieterowie” to idealna pozycja dla Was. Akcja toczy się w XVII-wieczna Francji. Muszkieterowie, elitarni żołnierze nieudolnego króla Ludwika XIII-tego walczą ze spiskującym kardynałem Richelieu, tropią dworskie spiski, walczą w imię honoru i … zdobywają kobiece serca. Bohaterowie najsłynniejszej powieści Aleksandra Dumasa powracają w zaskakującej odsłonie. Zabójczo przystojni i ceniący kobiece wdzięki bohaterowie powracają w wielkim stylu. Romantyczny Aramis, hazardzista Portos, pogrążony w mrocznej przeszłości Atos i młodzieńczy D’Artagnan. Sama nie wiem, który z Muszkieterów najbardziej przypadł mi do gustu. Każdy z nich ma w sobie coś wyjątkowego, no i każdy z nich jest oszałamiająco przystojny 🙂

„Geniusz: Picasso” (2018)

Historia jednego z najsłynniejszych artystów XX wieku, słoneczna Hiszpania i nieziemsko przystojny Antonio Banderas (generalnie, nie w tym serialu 🙂 ) – czy może być jakieś lepsze połączenie? Kobieciarz, awanturnik i zabawiaka – takie łatki przylgnęły do najsłynniejszego hiszpańskiego malarza. Pablo Picasso  był prekursorem kubizmu, który żył i działał na przełomie XIX i XX wieku, w niespokojnych czasach obu wojen światowych. To jeden z najsłynniejszych i najbardziej wpływowych artystów ubiegłego stulecia. Szacuje się, że dorobek Picassa, który dożył 91. roku życia, obejmuje około 50 tysięcy prac. Jego porywczy temperament i niezwykła wena twórcza były nierozerwalnie związane z pełnym zawirowań życiem prywatnym – burzliwymi małżeństwami, licznymi romansami, zmieniającymi się sympatiami politycznymi i przelotnymi fascynacjami. Picasso nieustannie kreował siebie na nowo, wyznaczał nowe trendy w sztuce i przesuwał granice. Fantastyczna serialowa historia prawdziwego artystycznego geniuszu.

„Wikingowie” (2013-2020)

Według mnie, to jedna z lepszych produkcji ostatnich lat. Lud pochodzący z północy sieje postrach w całej Europie. Co prawda w serialu dopiero kształtują swoją pozycję na kontynencie, nie mniej jednak z sukcesami plądrują i niszczą obce zimie. Mieszkańcy zamieszkujący południowo-zachodnie rejony Europy na samą myśl o najeźdźcach drżą ze strachu. Skandynawowie są bezwzględni i okrutni wobec nich, bez wahania odbierają im życie. Sami również nie boją się śmierci, wręcz przeciwnie – pragną jej, gdyż tylko wtedy trafią do Valhali – ich raju i będą ucztować ze swoimi bohaterskimi przodkami. Umrzeć w trakcie walki jest największą chwałą i zaszczytem, jakie mogą spotkać Wikinga. Serial jest brutalny a krew leje się strumieniami, ale właśnie tacy byli Wikingowie. Ja chyba po raz kolejny zafunduję sobie zimowe leniuchowanie z „Wikingami” 🙂

Serial dostępny na platformie Netflix

„Wiedźmin” (2019 – …)

No cóż, byłoby wielką wtopą, jeśli nie wspomniałabym o tym najnowszym hicie. Prawda jest taka, że nie jestem fanką tej sagi. Nie czytałam książek Sapkowskiego, nie grałam w grę, nie oglądałam polskiej wersji „Wiedźmina”, ani nie lubię filmów fantasy… Co mnie zatem skusiło? Słyszałam różne opinie na temat tej nowości i na własnej skórze chciałam sprawdzić o co chodzi z tym serialem. Jednak to, co najbardziej przyciągnęło mnie przed telewizor, to bez wątpienia aktor wcielający się w główną rolę – arcy przystojny Henry Cavill. To jeden z moich ukochanych aktorów, a każdy film z jego udziałem oglądam z wypiekami na twarzy 🙂 Może nie jest to jego najlepsza rola, ale zdecydowanie jest na co popatrzeć 😀 Co prawda dla laika takiego jak ja serial może być nieco chaotyczny i nie zrozumiały. Nie mniej jednak jeśli lubicie tego typu seriale i/lub macie wolny wieczór (albo nawet dwa), możecie włączyć nowego „Wiedźmina”, na pewno nie będziecie się nudzić.

Serial dostępny na platformie Netflix

„Gotham” (2014-2019)

Ok, przed chwilą wspomniałam, że nie lubię filmów fantasy. Jest kilka wyjątków od tej reguły. Jednym z nich jest właśnie „Gotham”. Wszystko ze względu na moją młodzieńczą fascynację Batmanem (moim ukochanym superbohaterem – tak na marginesie) i wszystkim, co z nim związane. Jednak „Gotham” tak naprawdę nie jest o Batmanie. To historia komisarza Jamesa Gordona, który broni prawa w Gotham City, zanim pojawia się wspomniany superbohater. To tak naprawdę geneza pojawienia się Człowieka Nietoperza i wszystkich czarnych charakterów z nim związanych. Co prawda pojawiają się wszystkie te postacie, ale są one jeszcze małymi dzieciakami. Jest mrocznie, momentami zabawnie i na pewno nie ma nudy, bo każdy kolejny odcinek wciąga jeszcze bardziej.

Serial dostępny na platformie Netflix

„Dom z papieru” (2017 – …)

To aktualnie jeden z najpopularniejszych seriali. Nie ma się co dziwić, bo fabuła wciąga od pierwszego odcinka.  Grupa ośmiu przestępców napada na hiszpańską mennicę narodową. Ukryci pod maskami z wizerunkiem Salvadora Dali, z perfekcyjnie ustalonym planem pod kierownictwem niejakiego Profesora, konsekwentnie go realizują. Znajdują rozwiązanie na każdy możliwy problem, no prawie każdy. Jednak nawet doskonale doprecyzowany plan ma swoje wady i luki. Stopniowo wszystko zaczyna się sypać, a pomiędzy kryminalistami dochodzi do wielu sprzeczek. To jednak nie wszystko, bo po piętach depcze im przebiegła i niezwykle inteligentna pani inspektor, która traktuje to zadanie zbyt ambitnie. Czy uda im się skok stulecia i jednocześnie wyjść cało z zaistniałej sytuacji? Dobry scenariusz, dobra muzyka, świetni i przystojni aktorzy (ach ten Rio ❤ )- czego chcieć więcej?

Serial dostępny na platformie Netflix

„Euforia” (2019 – …)

Imprezy zakrapiane alkoholem, czasami z dodatkiem „czegoś mocniejszego”, seks bez zobowiązań, fetysze i dewiacje seksualne – tak wygląda codzienność w amerykańskim miasteczku. Na 17-letnią Rue Bennet nie robi to żadnego wrażenia, ponieważ dla niej każdy dzień wygląda tak samo: odczuwa ekstazę i radość w trakcie kolejnego narkotykowego odlotu. W serialu znajdziemy cała gamę osób ze społeczności LGBT. Są lesbijki, geje (albo kryptogeje), biseksualiści i transseksualiści. Nie ma owijania w bawełnę, wszechobecna nagość i brutalne sceny seksu czasami wręcz gorszą. Serial jest mocny, wgniatający w fotel, zdecydowanie nie dla osób wrażliwych.  Jeśli potrzebujecie mocniejszych doznań emocjonalnych, bez wątpienia sięgnijcie po „Euforię„.

Serial dostępny na platformie HBO GO

„Opowieść podręcznej”

Wyobrażacie sobie świat, w którym płeć żeńska zostaje pozbawiona wszelkich praw? Świat, w którym kobiety traktowane są jak chodzące macice, a ich jedyną powinnością jest wydanie na świat jak największej liczby dzieci? Wyobrażacie sobie, że Wasz Pan regularnie Was gwałci, a Wasza Pani lepiej zna Wasz cykl menstruacyjny lepiej niż Wy same?  Brzmi irracjonalnie? Podręczne nie są konkubinami, a chodzącymi macicami; traktowane jak zwierzęta, zadaniem których jest wydawanie na świat nowych potomków. Wszystkie wyglądają tak samo: ubrane w czerwone długie sukienki, z białymi czepkami na głowach, bez grama makijażu mają wyglądać nieatrakcyjnie, by nie wzbudzać męskiego pożądania. Książki, telewizja, gry i inne rozrywki są surowo zabronione. Jedyną ich uciechą są codzienne zakupy i spotkania z innymi podręcznymi w Czerwonym Centrum. Ubezwłasnowolnione, tracą pracę, rodzinę a nawet tożsamość. Wspomniałam, że „Euforia” jest mocna i wgniatająca w fotel. Myliłam się. „Opowieść podręcznej” jeszcze bardziej mrozi krew w żyłach. Najgorsze jest to, że wizja takiego świata jest jak najbardziej prawdopodobna.

Serial dostępny na platformie HBO GO

„Geniusz: Picasso”

Historia jednego z najsłynniejszych artystów XX wieku, słoneczna Hiszpania i nieziemsko przystojny Antonio Banderas – czy może być jakieś lepsze połączenie? Wszystko to znajdziemy w najnowszym serialu National Geographic „Geniusz: Picasso”.

Kobieciarz, awanturnik i zabawiaka – takie łatki przylgnęły do najsłynniejszego hiszpańskiego malarza. Pablo Picasso, a właściwie to Pablo Diego José Francisco de Paula Juan Nepomuceno María de los Remedios Cipriano de la Santísima Trinidad Ruiz y Picasso był prekursorem kubizmu, który żył i działał na przełomie XIX i XX wieku, w niespokojnych czasach obu wojen światowych. Niewielu artystów pozostawiło po sobie tak bogaty dorobek, jak on. Był jednym z najsłynniejszych i najbardziej wpływowych artystów ubiegłego stulecia, którego kariera trwała nieprzerwanie przez 80 lat. Szacuje się, że dorobek Picassa, który dożył 91. roku życia, obejmuje około 50 tysięcy prac. Jego porywczy temperament i niezwykła wena twórcza były nierozerwalnie związane z pełnym zawirowań życiem prywatnym – burzliwymi małżeństwami, licznymi romansami, zmieniającymi się sympatiami politycznymi i przelotnymi fascynacjami. Picasso nieustannie kreował siebie na nowo, wyznaczał nowe trendy w sztuce i przesuwał granice.

Akcja serialu toczy się na dwóch płaszczyznach jednocześnie. Retrospekcje w pewnym stopniu ilustrują i argumentują zachowania Picasso z bieżącej fabuły (Antonio Banderas), by za chwile przenieść się do czasów młodego Picasso (Alex Rich). Na początku widzimy Picasso jako grzecznego chłopca obserwującego z tatą corridę, następnie jako ciekawego świata młodzieńca, który coraz chętniej odwiedza domy publiczne by zasmakować życia, a wreszcie, jako mężczyznę, który decyduje się postawić wszystko na jedną kartę i iść właśnie w kierunku sztuki. W fabule retrospektywnej nie zabrakło również osobistych traum, które wpłynęły na to, jakim człowiekiem stał się Pablo.  Miał wiele muz, między innymi: Marie-Thérèse Walter (Poppy Delevingne) – matkę jego córki Mai,  piękną fotografkę Dorę Maar (Samantha Colley) czy Francise Gilot (Clémence Poésy).

Produkcja powstała między innymi w Paryżu, Barcelonie, Malcie oraz Maladze – mieście, w którym urodził się nie tylko sam artysta, ale także Antonio Banderas. To właśnie w tym andaluzyjskim mieście obserwujemy dorastanie młodzieńca w pięknej, słonecznej Hiszpanii, gdzie na arenach widowiskowo walczą torreadorzy, a elewacje budynków pokryte są kwiatami. Scenografia produkcji jest rzeczywiście dopięta na ostatni guzik – klimat Malagi bije z ekranu z niezwykłą siłą, hipnotyzując widokami. W tle słychać delikatne gitarowe brzmienia  autorstwa genialnego Hansa Zimmera. W zestawieniu z malowanymi farbami kadrami wypada to fantastycznie.

Przyznam szczerze, że o Pablo Picasso nie wiedziałam zbyt wiele. Oczywiście znałam kilka jego prac, ale o życiu i działalności nie miałam pojęcia. A jako miłośniczka Hiszpanii i wielka fanka Antonio Banderasa nie mogłam nie obejrzeć tego serialu 🙂 „Geniusz: Picasso” jest nieszablonowym, pełnym zawirowań życiorys i wciągający dobry serial. Obejrzeć go powinni nie tylko ci, którzy znają dzieła Picassa, ale przede wszystkim dla takich laików jak ja, które wiedziały jedynie, że Picasso istniał. W serialu znajdziemy wszystko, czego trzeba: świetne kreacje aktorskie, znakomitą realizację i przepiękne krajobrazy.