Kultura · Literatura

Agnieszka Kamińska „Szwajcaria. Podróż przez raj wymyślony”

Szwajcaria to bardzo dziwny twór. To niewielkie europejskie państwo wciśnięte pomiędzy Włochy, Francję, Niemcy i Austrię, jest bardzo specyficzne. Z czym nam się głównie kojarzy? Mnie przede wszystkim z astronomicznymi cenami, pyszną czekoladą, zegarkami i przepięknie ośnieżonymi Alpami. Aha, no i jeszcze ze słynnym już kredytem we frankach. Szwajcaria uważana jest za krainę mlekiem i miodem płynącą, istny raj na ziemi, ale czy w rzeczywistości tak jest?

Agnieszka Kamińska postanowiła uchylić rąbka tajemnicy na temat Szwajcarii, a jednocześnie obalić pewne stereotypy krążące o tym niewielkim europejskim państwie. Od kilku lat na stałe mieszka w niemieckojęzycznej części tego kraju, a w swojej książce „Szwajcaria. Podróż przez raj wymyślony” opisuje wszystkie spostrzeżenia dotyczące kultury, obyczajów, polityce i samych jego mieszkańcach. Przemierza alpejskie szlaki, trasy kolejowe oraz wybrukowane uliczki tamtejszych miast. Odkrywa przed czytelnikami ten raj wymyślony: państwo, którego nie ma, choć według legendy powstało… na łące.

Dlaczego na początku napisałam, że Szwajcaria to dziwny twór? Świadczy i tym sam fakt, że Szwajcaria – jako jedyne państwo w Europie – pozostała neutralna w trakcie toczących się na kontynencie wojen światowych. Co więcej, mieszkańcy tego kraju posługują się kilkoma językami, a jedna czwarta spośród 8 milionowego społeczeństwa to obcokrajowcy. Co więcej, opozycją do panującego rządu są sami obywatele, którzy mogą zawetować niemalże każdą ustawę. Prezydent kraju zmienia się co roku, a mieszkańcy uwielbiają brać udział we wszelkiego rodzaju referendach. Takie pojęcia jak naród, język, kultura nie występują w liczbie pojedynczej – ten kraj to zlepek narodowości, języków i kultur. Chociaż Szwajcaria jest mała, to podzielona jest na dwadzieścia sześć mniejszych części, zwanych kantonami. Każdy z kantonów ma swoją własną konstytucję, parlament, prawo i właściwie mógłby być odrębnym państwem. Ten kraj przypomina puzzle albo patchworkowy dywan, który choć składa się z pozornie niepasujących do siebie elementów, to jednak tworzy sprawnie działająca całość.

Chociaż Szwajcaria jawi się jako idealne miejsce do życia, to w praktyce jest nieco inaczej. Wbrew pozorom nie jest to kraj dążący do nowoczesności. Mieszkańcy tego kraju bardzo przywiązują wagę do tradycyjnych wartości i szanują swoje obyczaje. Z niepokojem patrzą na obcokrajowców, którzy coraz liczniej osiadają się na stałe w ich pięknym kraju. Najbardziej jednak zaskoczyło mnie to, że dopiero w latach 70-tych ubiegłego wieku Szwajcarki uzyskały prawo wyborcze, jako ostatnie kobiety w Europie! Natomiast do lat czasów obecnych mężczyznom w ogóle nie przysługiwał urlop ojcowski, teraz mają dwa tygodnie by spędzić czas z noworodkiem.

Książkę „Szwajcaria. Podróż przez raj wymyślony” czyta się bardzo przyjemnie. Trudno ja nazwać reportażem, to raczej zbiór ciekawostek, anegdotek i obserwacji Agnieszki Kamińskiej. Autorka nie osądza, nie krytykuje i nie porównuje, a obiektywnie przedstawia tamtejszą rzeczywistość. Dodatkowo zawiera całą masę kolorowych zdjęć, które jeszcze bardziej zachęcają nie tylko do samej lektury, ale i do podróży do tego dziwnego raju. Fajna pozycja nie tylko dla miłośników Szwajcarii, ale także dla tych, którzy chcą dowiedzieć się czegoś na temat tego enigmatycznego europejskiego kraju.

Za książkę dziękuję:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s