Ochryda. Perła Macedonii

Do Ochrydy wybierałam się z lekką niepewnością i pewnymi obawami. Kiedy przemieszczam się między hiszpańskimi miastami nie mam żadnych obaw, gdyż potrafię się porozumieć  po hiszpańsku. Jednak będąc w kraju, w którym nie zna się języka, a tym bardziej alfabetu (cyrylica) przyznam szczerze, że nieco spanikowałam. Zastanawiałam się nawet, czy nie zostać dłużej w Skopje zamiast jechać na drugi koniec kraju. Na szczęście w porę się opanowałam, uspokoiłam i dokładnie przemyślałam sprawę. Następnego dnia kupiłam bilet, wsiadłam w autobus i odjechałam w stronę Jeziora Ochrydzkiego.

Ochryda jest przepięknym miastem z burzliwą i barwną historią, interesującymi zabytkami i znakomitym zapleczem turystycznym. Pomimo, że jest niewielkim miasteczkiem, liczącym zaledwie 55 tys. mieszkańców, jest prawdziwą letnią stolicą Macedonii, do której zjeżdża niemal cała elita kraju. Jest to także najpopularniejszy kurort na całych Bałkanach. Nie ma żadnych wątpliwości, że Ochryda jest jednym z najciekawszych, najpiękniejszych i najbardziej niezwykłych miejsc w Macedonii. Fascynująca, wielowiekowa tradycja, zabytki przeszłości, życzliwi ludzie, przepiękna przyroda, ciepłe i przejrzyste wody Jeziora Ochrydzkiego – wszystko to sprawia, że Ochryda może kwalifikować się do miana kolejnego raju na ziemi 🙂 A pewnym jest, że pobyt w tym miejscu będzie niezapomnianym przeżyciem.

W 1980 roku miasto wraz z jeziorem zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO, i jak do tej pory jest jedynym tego typu miejscem w Macedonii. Głównym uzasadnieniem włączenia Ochrydy na Listę była jej długa i bogata historia, najstarszy słowiański klasztor św. Pantelejmona oraz kolekcja ponad 800 bizantyjskich ikon z okresu XI-XIV w., która jest drugim pod względem wielkości takim zbiorem na świecie (po moskiewskiej Galerii Tretiakowskiej). Ciekawostka jest, że Ochryda to jeden z 28 obiektów pod patronatem UNESCO, który wpisano na Listę zarówno ze względu na jego warunki kulturowe, jak i przyrodnicze.

Jednym z najcenniejszych zabytków Ochrydy jest cerkiew św. Zofii. Jest to przepiękny zabytek średniowiecznego budownictwa sakralnego, a jednocześnie jedna z największych świątyń chrześcijańskich w Macedonii. Główny gmach cerkwi został wzniesionyw Xi w., natomiast wiele zewnętrznych elementów dobudowano w późniejszych czasach. Cerkiew św. Zofii uważa się, że była carską cerkwią w czasach, kiedy car Samuil przeniósł stolicę swego państwa z Prespy do Ochrydy. W czasie panowania tureckiego została zmieniona w meczet – freski zamalowano wapnem, z północnej strony cerkwi dobudowano minaret. Na szczęście udało się odsłonić część średniowiecznych malowideł.

Na wzgórzu Plaosznik wznoszącym się ponad Ochrydą, znajduje się cerkiew św. Pantelejmona i Klimenta. Jest to nowa świątynia, której budowę zakończono w 2002 roku. Stoi ona na fundamentach klasztoru św. Pantelejmona z 893 r. część fundamentów została wyeksponowana, można je zobaczyć przez szyby w podłodze cerkwi. Pod świątynią znajduje się przypuszczalny grób św. Klimenta z 916 r., który został tam umieszczony na jego własne życzenie. Jednak historia tego miejsca sięga znacznie głębiej w przeszłość – klasztor został wybudowany na fundamentach jeszcze starszej, chrześcijańskiej bazyliki z okresu IV-Vi w.

Wracając ze wspomnianego wcześniej wzgórza, dotrzemy do pozostałości antycznego teatru. Jest to jedyny zachowany w Macedonii teatr z czasów helleńskich; inne, które odkryto, pochodzą z czasów późniejszego okresu panowania rzymskiego. Co ciekawe, zabytek wciąż służy jako scena, na której odbywają się przedstawienia i występy artystyczne.

Innym ciekawym obiektem w Ochrydzie jest twierdza cara Samuila. Przypuszcza się, że już w czasach starożytnych istniały w tym miejscu fortyfikacje wykorzystywane do obrony przed najazdami. Twierdza należy do największych średniowiecznych zamków Macedonii. Duże wrażenie robi brama główna, jeden z niewielu dobrze zachowanych elementów średniowiecznej budowli. Prowadzone na terenie twierdzy badania archeologiczne zaowocowały kilkoma spektakularnymi znaleziskami – m. in. antyczną złotą maską oraz drobniejsze przedmioty wykonane ze srebra i złota.

Bez wątpienia jednym z najbardziej malowniczych i najpiękniejszych miejsc w Ochrydzie jest położona na skalnym cyplu cerkiew św. Jowana Kaneo. Stojąca na wysokim brzegu Jeziora Ochrydzkiego cerkiew jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych zabytków Macedonii. Jeśli zdarzy Wam się przeglądać foldery turystyczne czy inne materiały reklamowe o Macedonii, z całą pewnością cerkiew ta pojawi się na 100%. Nie ma co się dziwić, gdyż krajobraz jest naprawdę niesamowity: niewielka średniowieczna cerkiewka stojąca nad brzegiem urwiska, z którego rozciąga się wspaniały widok na błękitne i bezchmurne niebo oraz czyste i spokojne wody jeziora. Ten widok z pewnością zostanie mi w pamięci do końca życia.

Przechadzając się po uliczkach miasteczka, natrafimy na wiele stoisk sprzedających tzw. ochrydzkie perły, które stanowią rzemieślniczy znak rozpoznawczy rejonu. Wytwarzane są z łusek tutejszego endemicznego gatunku ryb zwanego plaszica, ale dokładny sposób obróbki pozostaje tajemnicą poszczególnych, zazwyczaj rodzinnych zakładów.

Ochryda jest miastem unikatowym nie tylko w Macedonii, ale także na całych Bałkanach. Warto tu przyjechać, by poczuć atmosferę, przespacerować się pełnymi uroku starymi uliczkami, zajrzeć do którejś z licznych cerkiewek albo po prostu rozkoszować się wspaniałą przyrodą, dobrym winem oraz czystą, ciepłą wodą Jeziora Ochrydzkiego.

Po nieco kiczowatym i sztucznym Skopje (Skopje. Stolica inna niż wszystkie), Ochryda zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Te klimatyczne uliczki, interesująca architektura, czyste wody jeziora no i TEN słynny widok na klasztor św. Jowana Kaneo, który tak naprawdę zwabił mnie do Ochrydy. Żałowałam, że spędziłam tam tylko jeden dzień. Z całą pewnością wrócę tam jeszcze na dłużej, mam nadzieję, że w przyszłym roku. Gdybym jednak się rozmyśliła i nie pojechała jednak wiem, że gorzko bym tego żałowała. Sami powiedzcie, gdybyście stracili takie widoki, sumienie by Was nie gryzło? 🙂

Wszystkie zdjęcia umieszczone w tym poście są moją własnością, chyba że zaznaczono inaczej. Kopiowanie i używanie bez mojej zgody jest zabronione.

67 myśli w temacie “Ochryda. Perła Macedonii

  1. Wiele lat temu przejechałam Bałkany stopem i właśnie w Ochrydzie ta podróż się kończyła. Bardzo cenię to miejsce, za spokój i piękno. A Macedonię, za to, że odstaje od Bałkanów. Bardzo tam europejsko 🙂

  2. Byłam w Ochrydzie kilka lat temu i chyba jestem jedyną osobą, która chciała stamtąd uciec. Te tłumy ludzie mnie po prostu przeraziły. Ale myślę, że to był mój błąd i powinnam zostać tam dłużej, by zobaczyć więcej.

  3. Och jak ja zazdroszcze ludziom ktory jezdza za granice, ja jezdze jedynie do czech, gdzies dalej się boję w szczegolnosci z synem, mam nadzieje ze kiedys ten strach mi minie bo wiem ze wiele pieknych widokow przez to trace …

  4. Nie byłem i pewnie w najbliższej przyszłości nie będę (za dużo miejsc w Polsce na mnie czeka), ale odwiedzone przez Ciebie miejsca wyglądają ciekawie. Z roku na rok zdaję sobie sprawę, że budzi się we mnie jakiś miłośnik obiektów sakralnych, więc na widok cerkwi uśmiech pojawił się sam. 😉

    Pozdrawiam,
    Damian

  5. Przepiękne zdjęcia 🙂 Masz super wspomnienia 🙂 Bardzo chciałabym kiedyś zwiedzic Bałkany, mam nadzieję, że wkrótce mi się to uda.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s