Anna B. Kann „Do zobaczenia w Barcelonie”

do-zobaczenia-w-barcelonie-b-iext26174093Znacie to uczucie, kiedy zdajecie sobie sprawę, że wasze marzenie spełnia się w tej właśnie chwili? Albo kiedy wasze hobby powoli staje się pasją, bez której nie potraficie dalej żyć? Każdy z nas jest inny i ma różne zainteresowania, dla jednych będzie to szydełkowanie, dla drugich podróżowanie, a dla innych taniec.

Ewa, bohaterka powieści Anny B. Kann po uszy zatraca się w andaluzyjskim tańcu flamenco. Jak się okazuje, jej pasja nie ogranicza się tylko do tańca, ale również do przystojnego hiszpańskiego instruktora o imieniu Paco. Wydawać by się mogło, że życie Ewy jest wspaniale: mąż, dzieci, dobra praca, a teraz rozwijanie swojego zainteresowania jakim jest flamenco. Jednak pozory mylą. Tak naprawdę Ewa tkwi w beznadziejnym małżeństwie, gdzie uczucie dawno się wypaliło. Nie łączy ich już nic poza dziećmi i wspólnym kontem. Coraz bardziej zatraca się we flamenco dając upust swojemu rozczarowaniu i frustracji. Wraz z siedmioma innymi miłośniczkami tego tańca, wyruszają na dwutygodniowy kurs do Barcelony. Kobiety biorą udział w warsztatach tanecznych, które prowadzi przystojny Paco – utalentowany artysta, który cieszy się wielkim powodzeniem u płci przeciwnej. Między Ewą a Paco rodzi się uczucie, któremu dają się ponieść. Jednak czy chwilowe zauroczenie może przerodzić się w prawdziwą miłość? Czy dwoje ludzi z zupełnie różnych światów mogą stworzyć udaną relację?

Tak się zastanawiam, czy Paco jest prawdziwą postacią, czy może tylko wymysłem autorki? Dość intrygująca osoba z tajemniczą i niełatwą przeszłością. Przystojny hiszpański tancerz na pewno nie narzeka na brak powodzenia. Na swoim koncie ma wiele grzeszków, za które musi słono zapłacić. Jednak na obiekt swoich uczuć wybrał niepewną i zamkniętą w sobie Ewę. Czy hiszpański temperament może iść w parze z polską powściągliwością? Czy Polka i Hiszpan będą mogli stworzyć prawdziwy i udany związek?

Autorka przedstawia historię z perspektywy kilku osób: Ewy, Paco, Gośki oraz Marty. Dzięki takiemu rozwiązaniu, pisarka pozwala nam zrozumieć motywację bohaterów oraz zajrzeć w głąb ich psychiki. Mimo wszystko ja nie do końca rozumiem zachowanie Ewy. Musze przyznać, że jest to dosyć skomplikowana i specyficzna osobowość.

Flamenco w kulturze hiszpańskiej stanowi bardzo ważny element życia. To również sposób bycia, wyrażania emocji, część codziennej kultury i tradycji. Sposób, w jaki autorka opisała ten taniec pozwala na poznanie go. Pod obco brzmiącymi nazwami poszczególnych sekwencji w tańcu i jego odmianami, wprowadza przypisy tłumacząc dokładnie o co chodzi. Wyraźnie widać fascynację pisarki kulturą Hiszpanii i flamenco.

Powieść Anny B. Kann wciągnęła mnie od pierwszej strony. Jest to tylko opowieść o miłości i wielkiej pasji do flamenco, ale zarazem stanowi przewodnik po Barcelonie. Dzięki autorce na chwilę myślami mogłam przenieść się do tego pięknego i słonecznego miasta. Razem z bohaterkami na nowo odkrywałam Barcelonę; spacerowałyśmy po Las Ramblas i Barri Gòtic, robiłyśmy zakupy w La Boqueria, leniuchowałyśmy na plaży, zachwycałyśmy się pięknem architektury Gaudiego, a także próbowałyśmy katalońskich przysmaków. Dzięki niej mam ochotę nie tylko wrócić do Barcelony, ale również zastanawiam się nad rozpoczęciem kursu z flamenco. Książka „Do zobaczenia w Barcelonie” ze słonecznymi i barwnymi opisami jest pozycją idealną na długie jesienne wieczory.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s