Teatr Kamienica: Lekko nie będzie

Co sądzicie o związkach z dużą różnicą wieku? Oburzają Was, czy wręcz przeciwnie – nie widzicie w nich nic złego? No bo w końcu miłość jest ślepa i dopada nas w najmniej oczekiwanym momencie. Jednak romans młodej dziewczyny z dużo starszym mężczyzną może czasem przerodzić się w zabawną komedię omyłek.

Stateczny wykładowca Eduardo w średnim wieku (Jan Jankowski) wdaje się w romans z jedną ze swoich studentek Sarah (Zofia Zborowska), zaś jego była żona Marion (Ewa Lorska) zakochana jest w młodszym partnerze, o czym napomina przy każdej okazji jaka to jest szczęśliwa. Z kolei ich córka Julie (Julia Rosnowska) znalazła sobie nowego, nieco starszego od siebie narzeczonego o imieniu Marco: wąsatego „artystę”, lekkoducha, bez grosza przy duszy i mieszkający z mamą (Kacper Kuszewski). Ich związek jest początkiem lawiny omyłek i absurdu, komplikacji i rozwiązań, które nie wpadłyby nikomu do głowy, bo kiedy wszystko zawodzi zawsze można zrzucić winę na hydraulika – nieświadomego imigranta ze wschodniej Europy…

„Lekko nie będzie” to świetna komedia omyłek. Główni bohaterowie uwikłali się w liczne intrygi, ale potrafią z nich wyjść bez szwanku. Do końca zachowują twarz i coraz głębiej pogrążają się we własnych kłamstewkach. W pewnym momencie tak się zaplątali w intrygi, że sami się w tym gubią.  Aktorzy zostali świetnie dobrani do swoich ról, a przez to niekontrolowane wybuchy śmiechu oraz ból mięśni brzucha gwarantowane!

Oburza Was nieco większa różnica wieku w związkach? Śmieszą Panie i Panowie zauroczeni młodszymi partnerami w myśl zasady: mnie by się to nigdy nie przydarzyło? Jeśli tak – ta sztuka rozbawi Was do łez i pokaże, że teoria w życiu bardzo różni się od praktyki. „Lekko nie będzie” w reżyserii Tomasza Sapryka (oryginalny autor: Jean-Claude Islert) to niezwykle zabawna francuska komedia o miłości, pozorach, szukania szczęścia na przekór wszystkim konwenansom, tolerancji dla własnych wybryków oraz hipokryzji w ocenianiu innych.

Za możliwość obejrzenia spektaklu dziękuję: