Z czym nam kojarzy się Argentyna? Przede wszystkim z ognistym tangiem, piłką nożną, pysznymi stekami i pięknymi krajobrazami. Kraj położony na drugiej półkuli wydaje się być odległy nie tylko pod względem dystansu, ale także kultury, polityki czy historii. Jednak my Polacy mamy wspólny mianownik- w Argentynie żyje wielu naszych rodaków-emigrantów, celebrowany jest tam również Dzień Polonii (a właściwie Dzień Osadnika Polskiego) w Argentynie jako oficjalne święto państwowe obchodzone 8 czerwca.
Dominika Kuprianowicz to podróżniczka, która wybrała Argentynę na swój drugi dom. Do Buenos Aires przyjechała, by zanurzyć się w kulturze innej niż ta, w której dorastała. Zafascynowały ją tutejsze kontrasty: energia i chaos miasta, bezkres pampy i surowość Patagonii. W swojej książce „Argentyna. Kraj, który śni wielkie sny” przybliża nam Argentynę z każdej strony. Od pulsującego Buenos Aires, miasta tanga i chaosu, przez bezkresne pampasy i winnice Mendozy, aż po lodowce Patagonii i kraniec świata w Ushuai ― Argentyna zachwyca różnorodnością. Autorka pokazuje kraj, który nieustannie szuka swojej tożsamości, a jednocześnie uczy, jak czerpać radość z codzienności.
Autorka oprowadza nas po tym ciekawym zakątku świata, wskazując na interesujące i ważne momenty w jego dziejach. Podejmuje się ambitnego zadania: chce odczarować Argentynę z turystycznych pocztówek i zajrzeć pod podszewkę kraju, który od dekad balansuje między wielkością a kryzysem. Autorka z ogromną empatią opisuje argentyński fenomen – umiejętność cieszenia się chwilą, muzyką i bliskością drugiego człowieka, nawet gdy gospodarka legnie w gruzach. Charakteryzuje Argentyńczyków jako ludzi żyjących z „emocjami na wierzchu”, potrafiących przetrwać trudne czasy dzięki poczuciu humoru i pasji. Opisuje nie tylko tango, ale i argentyńską kulturę picia yerba mate oraz celebrację posiłków (asado) jako fundamentu więzi społecznych
Mówi się, że Argentyna to jeden z bezpieczniejszych krajów w Ameryce Południowej. Przestępczość jest tam znacznie niższa niż w sąsiedniej Brazylii czy Kolumbii. Nie oznacza to, że możemy się tam czuć całkowicie spokojnie – trzeba na siebie uważać, ale jednocześnie nie popadając w paranoję. Dominika pisze także o tej trudnej historii Agrntyny: kłopotach mieszkańców Argentyny i nierównościach społecznych. Na ulicach widać wyraźne ślady trudnej historii i problemów gospodarczych. Argentyna zmagała się z wieloma reżimami czy juntą wojskową. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych ciemiężycieli ludności był Juan Domingo Peron, którego wizerunek ocieplała małżonka Eva Maria Duarte, znana jako Evita Peron. Autorka wspomina o peronizmie, który do czasów obecnych ma silną pozycję w tamtejszej polityce. Nie omieszka opowiedzieć o tym, dlaczego Argentyna stała się azylem dla nazistowskich zbrodniarzy, którzy tak ochoczo uciekali właśnie tutaj.
Wspomniany wcześniej Dzień Osadnika Polskiego (Día del Colono Polaco) upamiętnia przybycie pierwszych polskich rodzin w 1897 roku, stanowiące symbol polskiego wkładu w rozwój kraju i celebrację polskiej kultury na ziemi argentyńskiej. Święto ustanowione przez argentyński parlament jest okazją do organizacji tygodniowych wydarzeń kulturalnych i historycznych, podkreślających znaczenie emigracji polskiej. Jest wyjątkowym świętem narodowym, wyróżniającym Polonię na świecie, podkreślającym odwagę, pracowitość i wkład Polaków w kształtowanie argentyńskiej tożsamości narodowej i gospodarczej. Miło jest wiedzieć, że gdzieś na świecie docenia się Polaków za ich wkład, a nie tylko słyszy negatywne opinie o ich zachowaniu na emigracji.
Dominika podaje analizie argentyński charakter, w którym europejskie wpływy splatają się z lokalną tradycją, a melancholia sąsiaduje z pasją i namiętnością. Nie jest to suchy przewodnik, ale plastyczny i pełen emocji reportaż. Autorka potrafi w jednym akapicie przejść od faktów historycznych do osobistych odczuć, co sprawia, że czytelnik czuje zapach pieczonego asado i słyszy dźwięki tanga. Reportaż „Argentyna. Kraj, który śni wielkie sny” czyta się jak pasjonującą opowieść o miłości do miejsca trudnego, a jednocześnie uzależniającego. Książka stanowi idealną propozycję dla osób chcących zrozumieć paradoksy kraju, który mimo kryzysów nie przestaje „śnić wielkich snów”.

