Niespełna 40 km od Salzburga znajduje się średniowieczna perełka architektury – zamek Hohenwerfen. To bez wątpienia jedna z największych atrakcji tej okolicy. Przez ponad 900 lat skutecznie strzegł dostępu do Salzburga. Charakteryzuje się nie tylko tym, że majestatycznie otoczony jest Alpami, ale także tym, że wybudowano go na wysokiej i stromej skale. Wizyta na zamku Hohenwerfen to nie tylko podróż w czasie, ale także możliwość zgłębienia tajemniczej historii tego miejsca, które wciąż pozostaje jedną z najbardziej enigmatycznych twierdz w Europie. Aktualnie stanowi on nie tylko jedną z największych atrakcji turystycznych salzburskiej prowincji, ale przyciąga także historycznymi festynami i pokazami sokolniczymi.
Trochę o historii zamku
Prace budowlane nad twierdzą Hohenwerfen rozpoczęto po mrocznym okresie w historii Salzburga. Kilka okresów niepokojów politycznych i konflikt o inwestyturę sprawiły, że arcybiskupstwo zostało objęte ochroną zbrojną. Tym samym w 1077 roku arcybiskup Gebhard nakazał budowę trzech twierdz – Hohenwerfen, Hohensalzburg i Petersberg we Friesach. Przez lata prowadzono wówczas szeroko zakrojone prace rozwojowe i fortyfikacyjne. Dopiero w XV wieku Hohenwerfen osiągnęło obecną skalę.
Na początku XVI wieku kraj został zdewastowany przez bunty chłopskie, które zaskoczyły władcę. Rolnicy i chłopi oblegli, splądrowali, spalili i zniszczyli znaczną część zamku. Po stłumieniu buntów arcybiskup Matthäus Lang (1519-1540) zlecił dalsze prace budowlane. Uszkodzenia naprawiono i wzniesiono niewielki bastion, przylegającą do niego wieżę strażniczą Wallerturm oraz ukrytą klatkę schodową. Drugi etap budowy zapoczątkowany został za czasów arcybiskupa Johanna Jakoba Khuen-Belasy’ego (1560-1586) i wzorowany był na wielkich włoskich twierdzach. W XVII i XVIII wieku zamek służył głównie jako więzienie.
W 1803 roku zamek przeszedł pod panowanie bawarskie i popadł w ruinę. W latach 1824–1833 arcyksiążę Jan, brat cesarza, z pobudek romantycznych oraz nostalgicznych zlecił naprawę i renowację średniowiecznego zamku. Zamek służył wówczas głównie jako baza myśliwska. W 1898 roku arcyksiążę Eugeniusz kupił zamek i rozbudował kompleks do rezydencji rezydencji, wzbogacając go o dużą kolekcję dzieł sztuki i broni. W 1931 roku pożar doszczętnie zniszczył główny budynek zespołu zamkowego. Podczas rządów nazistów zamek służył jako ośrodek szkolenia wojskowego, a od 1945 do 1987 roku mieściła się tu szkoła policyjna w Salzburgu. Od 1987 roku fortyfikacje są sukcesywnie remontowane i stanowią nie lada atrakcję turystyczną.
Zwiedzanie zamku
Zwiedzanie odbywa się co 10 minut. Przygodę na zamku odbywamy z audioguidem, który opowiada o historii tego miejsca, ale także w towarzystwie przewodnika, który prowadzi nas do poszczególnych sal. W zamku można podziwiać nie tylko imponujące fortyfikacje, ale także bogate kolekcje sztuki i mebli z dawnych epok. W trakcie zwiedzania zamku można zobaczyć m.in.: dawne uzbrojenie i zbroje rycerskie, kolekcję sztandarów i banerów, rekonstrukcje codziennego życia w średniowieczu, artefakty związane z historią, które owiane są mglistą atmosferą sekretów i intryg.
Jednym z punktów zwiedzania było wejście na wieżę widokową, z której rozpościerają się spektakularne krajobrazy. Otaczające zamek góry Alp Salzburskich tworzą malowniczy krajobraz, który zachwyca każdego odwiedzającego to miejsce. Z wysokości wieży można podziwiać gęste lasy, majestatyczne szczyty górskie oraz urokliwe miasteczka położone w dolinie. Widoki z wieży zapierają dech, tylko trzeba uważać, bo bardzo tam wieje. To znakomite zwieńczenie spaceru po zamku, a wspaniałe widoki na austriackie Alpy tworzą niesamowitą atmosferę magicznego miejsca.
Pokaz ptaków drapieżnych – creme de la creme wizyty na zamku
To co najlepsze, zostało na koniec. A mianowicie pokaz ptaków drapieżnych, w tym przypadku sokołów. Odbywa się on każdego dnia ok. godziny 11:00 oraz 14:00, a więc jeśli chcecie się na niego załapać, musicie się wstrzelić w te godziny. Na czym polega ten pokaz i czy to bezpieczne? Bez wątpienia jedną z absolutnych atrakcji zamku Hohenwerfen jest imponujący pokaz ptaków drapieżnych organizowany przez historyczne regionalne centrum sokolnictwa. Sokoły, sępy, orły i inne lokalne ptaki drapieżne pokazują swoje umiejętności latania i dają wgląd w wielką, stuletnią sztukę sokolnictwa. Wszystko dzieje się pod okiem zawodowych sokolników pracujących w Hohenwerfen, którzy zdali egzamin na licencję myśliwską i sokolniczą, a niektórzy mają także wykształcenie leśne lub weterynaryjne.
Na samym początku pojawia się (w tym przypadku) pan wyglądający jak Robin Hood, który opowiadał tym, co będziemy mieli okazję zobaczyć. Niestety podczas mojej wizyty pan mówił tylko w języku niemieckim, a więc guzik zrozumiałam. Szkoda, bo pewnie opowiadał mnóstwo ciekawostek związanych nie tylko z samym pokazem, ale i sokołami. Potem po kolei ukazuje się dwóch trenerów ze swoimi ptakami i zaczyna się całe szoł. W tym przypadku były to dwie panie, które wymachiwały jakąś liną, a sokół miał za zadanie złapać tę linę. Drugi sokół był nieco zbuntowany, bo poleciał sobie siną w dal i długo nie chciał wrócić. W końcu jednak udało się go przekonać 🙂 Na koniec pan Robin Hood, nie przerywając swoich opowieści, również brał udział w zabawie, od czasu do czasu rzucając coś w górę lecącym ptakom. Cały pokaz trwa niespełna 30 minut. A wszystko to w pięknych okolicznościach przyrody, na zielonej trawce z magicznym widokiem na otaczające zamek góry.
Nie powiem, ciekawe to doświadczenie było. Dwa razy mieliśmy chwilę grozy: raz, kiedy ptak odleciał i nie chciał wrócić, a drugi raz kiedy to pan Robin Hood niechcący rzucił przynętą w tłum, a sokół jak zahipnotyzowany pobiegł w poszukiwaniu tego czegoś. Potem skoczył na ramię jednej z uczestniczek pokazu. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale serce na chwilę zamarło. Ogółem to pokaz jest bezpieczny, ale trzeba oczywiście pamiętać o odpowiednim zachowaniu. No właśnie, jak należy się zachować?
- KAŻDEGO wyszkolonego drapieżnika rozpoznasz po skórzanych paskach i małym dzwonku na nogach.
- Raptory to nieśmiałe zwierzęta – ciesz się ich obserwacją i oglądaniem!
- Jeśli wyszkolony ptak drapieżny siedzi przed tobą na ziemi, zachowaj dystans i NIE próbuj go zwabiać ani dotykać!
- Nie rzucaj w drapieżnika takimi przedmiotami jak kamienie!
- Unikaj używania kijka do selfie! Raptory mylą je z miejscem lądowania i mogą odnieść poważne obrażenia!
Zamek w kulturze współczesnej
Zamek Hohenwerfen „zagrał” w kilku filmach:
- Zamek Hohenwerfen był używany jako „Schloss Adler” w 1968 roku w czasie kręcenia „Tylko dla orłów” z Clintem Eastwoodem i Richardem Burtonem w rolach głównych.
- Zamek został wykorzystany jako siedziba Wilhelma Canarisa w rosyjskim filmie z 2012 pt. „Szpieg” .
- Zamek został wykorzystany w serialu „Człowiek z wysokiego zamku” produkcji Amazon , jako siedziba Adolfa Hitlera.
- Zdjęcia z zewnątrz służyły jako francuski hotel w filmie „Nowożeńcy”.
- Zdjęcia z zewnątrz zostały wykorzystane w serialu fantasy „Dziesiąte Królestwo” („The 10th Kingdom”) jako „Snow White Prison Memorial”.
Jak się dostać do zamku?
Opcje są dwie. Pierwsza zakłada wejście leśną ścieżką pod górę, taki lekki trekking. Zacieniona droga wije się pod górę, okrążając zamkowe wzgórze. Nie jest to jakieś ekstremalnie strome podejście, ale można się spocić. Druga opcja to wjechanie kolejką/windą na górę, z której wyjdziemy na dziedziniec. Oczywiście opcja nr 2 jest dodatkowo płatna. Do wyboru, do koloru, każdy może wybrać dla siebie odpowiednie rozwiązanie.
Informacje praktyczne
- Adres: Burgstraße 2, Werfen, Austria
- Strona internetowa: Burg Hohenwerfen
- Godziny otwarcia: poniedziałek (nieczynne), wtorek – niedziela godz. 9:30-16:00
- Cennik biletów: 11,40 € – 17,90 € (normalny), 3,40 € – 6,10 € (ulgowy dla dzieci). Ceny biletów uzależnione są od wyboru konkretnej opcji.
- Zwiedzanie wnętrz zamku tylko i wyłącznie z przewodnikiem.
- Zwiedzanie wnętrz z przewodnikiem trwa ok. 45 minut.
- Cena za wjazd kolejką na zamek wynosi 2,5 € w jedną stronę (w górę), a 3,5 € w obie strony.
Wszystkie zdjęcia umieszczone w tym poście są moją własnością, chyba że zaznaczono inaczej. Kopiowanie i używanie bez mojej zgody jest zabronione.








































Inspiracja w sam raz na wakacyjny wyjazd. Tekst jak zwykle bardzo dobrze napisany.
Dziękuję 🙂
podziwianie kolekcji sztuki i mebli czy ogólnie wystroju wnętrz z dawnych epok to napewno ciekawe doświadczenie