Migracje ludności zawsze były i zawsze będą, niezależnie od epoki, w której żyjemy. Ludzie migrują z rożnych powodów: za pracą, za miłością, za zmianą, za odnalezieniem siebie, za bezpieczeństwem, za stabilnością, za lepszym życiem. Wiadomo, że zazwyczaj wybieramy kierunek, który pasuje nam najbardziej. Czasem jednak nie mamy wyboru, a czasem sami nie wiemy, gdzie zacząć nowy początek. Ewelina prowadzi bloga podróżniczego, którego znam i regularnie czytam. Teraz napisała książkę, a właściwie poradnik dla tych, którzy rozważają emigrację do innego kraju.
Ta książka to przede wszystkim rozmowy z Polkami i Polakami mieszkającymi za granicą. Opowiadają, jak wygląda życie emigranta: zarówno to stresujące, związane z pracą, mieszkaniem, ubezpieczeniem, opieką zdrowotną, wychowaniem dzieci, cenami, ale także to związane z relaksem, wakacjami i codziennymi przyjemnościami. Na samym końcu Ewelina wypowiada się w swoim imieniu, bo ona również była emigrantką – przez kilka lat mieszkała między innymi w Czechach czy Turcji. Doskonale wie, jak to jest być „obcym” w innym kraju. W ostatnim rozdziale porusza trudne tematy, takie jak samotność, tęsknota czy trudne początki. Pisze również o tym, że pomimo powrotu do Polski absolutnie nie czuje się przegraną. Chociaż posiada doświadczenie mieszkania w kilku krajach, świadomie podjęła decyzję o powrocie do Polski, bo tutaj jest jej dom.
Emigracja to rzecz bardzo indywidualna i nie ma idealnego regionu, w którym każdy poczuje się świetnie. Każdy z nas ma bardzo różne potrzeby i tak jak dla jednego ważniejsze będą zarobki i dobre jedzenie, tak dla drugich istotniejsza jest wolność i bliskość natury. Jeszcze inni wybierają kraj, w którym nie ma dla nich wielkiej bariery językowej, albo odnajdują się w metropoliach. Trzeba jednak pamiętać, że wszędzie są cienie i blaski życia na emigracji i nie od razu nasze „nowe” życie będzie usłane różami. Dla niektórych rozmówców Eweliny początek w nowym kraju był traumatyczny, ale zacisnęli zęby, wzięli się w garść i przetrwali. Warto o tym pamiętać.
„Poradnik dla rozważających emigrację. Kierunek: zagranica” czyta się przyjemnie, ale nie znajdziemy w nim za dużo informacji praktycznych. To raczej inspiracja i krótki zarys tego, jak żyje się w innych krajach. Rozmowy z influenserami to raczej ładny ukłon w stronę kraju, w którym zdecydowali się zamieszkać. Mało opowiadają o realnych zagrożeniach czy codziennych niewygodach związanych z byciem imigrantem. Zabrakło mi tu konkretnych informacji np. na jakich stronach szukać pracy czy mieszkania na wynajem. To ciekawe rozmowy z Polakami, którzy mieszkają w różnych stronach świata. Książka jest pięknie wydana: przejrzyście i czytelnie. Ogromnym atutem są kolorowe zdjęcia, które inspirują. To dobra pozycja, żeby zrobić wstępne rozeznanie o danym kierunku.


Dziękuję pięknie za recenzję mojej książki. Przesympatyczne słowa i ciekawe uwagi, może uda się wprowadzić przy kolejnej edycji 🙂 Pozdrawiam!