Film · Kultura

„Cholitas”

W ramach cyklu Jack Wolfskin Lądek Film Tour, w siedmiu miastach Polski jednocześnie odbywają się specjalne pokazy filmów dokumentalnych starannie wyselekcjonowanych przez dyrektor programową Festiwalu Górskiego, stanowiących kwintesencję przygody, eksploracji i przekraczania granic ludzkich możliwości z jednoczesnym wysmakowanym obrazem dzikiej i nieposkromionej przyrody. Kolejnym filmem wyświetlanym w ramach festiwalu jest wspaniała produkcja „Cholitas” opowiadająca o sile kobiet, determinacji, spełnianiu marzeń, siostrzeństwie i jedności, pomimo wielu różnic i przeciwności losu.

Pięć Cholitas – rdzennych mieszkanek Boliwii – bierze udział w wyjątkowej wyprawie na Aconcaguę. Zdobycie najwyższego szczytu obu Ameryk ma symbolizować ich wolność i wewnętrzną siłę. Ana, Cecilia, Dora, Elena i Lidia zawsze chodzą po górach w niezwykłych strojach – ozdobnych, długich do kostek spódnicach. Jednocześnie są kimś więcej niż tylko wspinającymi się dziewczynami, noszącymi kolorowe, tradycyjne ubrania. Cholitas to odważne kobiety, odnajdujące w górach przestrzeń, w której mogą poczuć się wolne, szczęśliwe i pełne życia. Ich przygoda w inspirujący sposób pokazuje światu jak być kobietą, szanować tradycję i być blisko Matki Natury.

Kim są Cholity?

Chola lub w zdrobnieniu cholita to słowo oznaczające w języku hiszpańskim rdzenne kobiety zamieszkujące Boliwię, Chile i Peru, które wywodzą się z plemienia Aymara. Panie wyróżniają się charakterystycznym, kolorowym ubiorem, które składa się ze spódnicy – cholitas pollera, wielu halek  oraz szala. Panie mają na sobie kilka warstw falbanek, co dodaje im okrągłych kształtów – tak bardzo cenionych i pożądanych w południowoamerykańskiej kulturze. W zależności od regionu w jakim mieszka dana kobieta można zauważyć w ubiorze, a dokładniej we wzorach i strukturze spódnic – różnice. Chodzi o materiał, długość a także liczbę falbanek. Panie noszą także charakterystyczne kapelusze, które pierwotnie zaprojektowane były dla mężczyzn już w 1920 roku. Ich unikalny styl rozpoznawane są na całym świecie – z całą pewnością wyróżnia je i wiąże się z ich kulturą.

Cholity w swojej społeczności pełnią tradycyjne role żony i matki. Wszelkie „odchyły” w silnej kulturze macho są ewenementem. Dlaczego zatem pięć kobiet zdecydowało się zdobyć Aconcaguę (6962 m n.p.m.)- najwyższy szczyt obu Ameryk? Jak same przyznają, wejście na najwyższy punkt na obu kontynentach ma być wyrazem ich emancypacji i sprzeciwu wobec silnej i nierzadko brutalnej kulturze macho oraz powszechnemu patriarchatowi, który ma silne zakorzeniony jest w krajach Ameryki Południowej. Przede wszystkim jednak robią to same dla siebie. Poza tym, dzięki wspinaczce górskiej, mogą na chwilę zapomnieć o swoich problemach i smutkach, które pozostawiły u zboczu góry. Czy uda im się osiągnąć upragniony szczyt nie tylko góry, ale także swoich możliwości i spełnić wielkie marzenie?

Aconcaguę nie jest łatwą górą. To druga w kolejności po Evereście Korona Świata. Nie będę ukrywać, że te pięć niepozornych kobiet z Boliwii szalenie mnie zainspirowało. Ich determinacja, siła ducha,  walka ze stereotypami i patriarchatem są godne podziwu.  Co więcej, widoki, które zostały ukazane w tej produkcji sprawiły, że serce mi mocniej zabiło i  zapragnęłam w przyszłości zdobyć tę górę. Wcześniej nawet nie pomyślałam, że mogłabym mieć takie marzenie, nawet się po sobie tego nie spodziewałam. Zdaję sobie sprawę, że to długa droga przede mną, ale jak to mówią: „niemożliwe nie istnieje” 🙂 To plany na przyszłość, póki co skupiam się na zdobyciu Korony Gór Polski 🙂

Jak wspomniałam, Ana, Cecilia, Dora, Elena i Lidia inspirują kobiety do pokonywania własnych barier, przeciwności i motywują do spełniania własnych marzeń. Dokument „Cholitas” w inspirujący sposób pokazuje światu jak być kobietą, szanować tradycję, a jednocześnie być blisko Matki Natury. Jeśli będziecie mieli okazję zobaczyć ten film dokumentalny, to nie wahajcie się ani sekundy! Serdecznie polecam!

6 myśli na temat “„Cholitas”

  1. Szacun dla tych kobiet, ja pomimo całej miłości do gór bym tam nie wlazła – i do tego jeszcze w spódnicy 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s