„Cała przyjemność po stronie kobiet”

Bycie kobietą nigdy nie było łatwe, nie jest łatwe i zapewne nigdy nie będzie łatwe. Niezależnie, w jakim kraju żyjemy, jaką religię wyznajemy czy w jakiej kulturze zostałyśmy wychowane. Kobiety na całym świecie żyją pod wielką presją społeczeństwa, które na każdym kroku dyktuje warunki, ocenia i potępia ich nieszablonowe zachowania.

Tak właśnie jest z bohaterkami filmu dokumentalnego „Cała przyjemność po stronie kobiet” („#Female Pleasure”) w reżyserii Barbary Miller. To niezwykle odważne kobiety, które wypowiedziały sprzeciw wobec posłuszeństu patriarchatowi. Rokudenashiko, japońska artystka, staje przed sądem za wydruki 3D swojej waginy. Deborah Feldman, ucieka wraz ze swoim synem z ortodoksyjnej społeczności chasydów na Brooklinie, by móc decydować o swoim losie. Leyla Hussein prowadzi w Londynie warsztaty dla sudańskich kobiet, by uświadomić im piekło, na jakie skazują swoje córki. Doris Wagner opowiada o molestowaniu przez księdza. Vithika Yadov uświadamia młodych Hindusów o kobiecej przyjemności seksualnej.

Każda z nich została wychowana w innej kulturze i wyznaje inną religię. Łączy je jedno: wszystkie są kobietami, które same nie mogły zadecydować o swoim losie. Rokudenashiko, kontrowersyjna artystka (według japońskiego społeczeństwa) nie potrafi zrozumieć, dlaczego kobieca wagina to temat tabu, podczas gdy Japończycy hucznie celebrują święto ku czci fallusa. Leyla Hussein, która w dzieciństwie sama została obrzezana (tutaj szerzej o tym pisałam), każdego dnia uświadamia inne kobiety, by nie wyrządzały krzywdy swoim córkom. Nie ma łatwego zadania, bo nie tylko kobiety trzeba przekonać, by zaprzestały tego barbarzyńskiego „obrządku”, ale przede wszystkim musi wpłynąć na mężczyzn, którzy tak naprawdę nie mają pojęcia, z czym wiąże się obrzezanie. Deborah Feldman została wygnana i okryta hańbą przez żydowskie społeczeństwo, ponieważ nie chciała być tylko maszynką do rodzenia dzieci. Jej własna rodzina namawia ją, by popełniła samobójstwo, wówczas oni z wielką radością zatańczą na jej grobie. Doris Wagner przed laty wstąpiła do zakonu, by poświecić życie i duszę Bogu. W trakcie przebywania w rzymskim seminarium, wielokrotnie została gwałcona przez księdza – swojego przełożonego, ale to ona musiała udźwignąć ciężar społecznej presji i oskarżeń. Natomiast Vithika Yadov, załozycielka portalu „Love Matters” uświadamia młode społeczeństwo, że uczucie pomiędzy dwiema osobami jest bardzo ważne, ślub powinien być brany z miłości, a nie aranżowany przez rodzinę. Nie godzi się na molestowanie i przemoc wobec kobiet i otwarcie toczy wojnę z hinduskim systemem obyczajowym.

Historie tych kobiet są wstrząsające. Zabawne, że o kobiecej seksualności od wieków decydują mężczyźni, a co więcej – mają obsesję na jej punkcie. Z jednej strony żądają, żeby kobieta była cnotliwa, potulna i skromna, ale z drugiej zaś pragną, żeby była wyuzdana i posiadała umiejętności niczym gwiazda z filmów porno. To właśnie ze względu na nich, kobiety robią okrutne rzeczy nie tylko sobie, ale również innym kobietom. Decydują się na bestialskie zabiegi, bo ślepo wierzą, że jeśli tego nie zrobią, nigdy w życiu nie znajdą sobie męża i zostaną wykluczone przez społeczeństwo.

Na całym świecie wciąż istnieje przyzwolenie na kulturę gwałtu, podrzędność kobiet w strukturach władzy największych religii, przekonanie o obsceniczności wizerunku waginy w przestrzeni publicznej (wobec całkowitej neutralności penisa) czy instytucję obrzezania kobiet. Na całym świecie miliony kobiet są wciąż okaleczane, gwałcone, molestowane czy karane, bo to mężczyźni decydują w ich imieniu.

Kiedy skończy się ta paranoja? Reżyserka dokumentu „Cała przyjemność po stronie kobiet” i jej bohaterki nie oceniają postaw społecznych – pokazują ułomności patriarchalnego układu sił, zakłamania społecznego i braku świadomości, którą swoją pracą u postaw, aktywizmem i działaniami edukacyjnymi próbują zmienić.

Film dokumentalny o pięciu aktywistkach w reżyserii Barbary Miller został wybrany najlepszym filmem 16. edycji Millennium Docs Against Gravity według publiczności. To film, który powinien obejrzeć każdy z nas, ale przede wszystkim powinien dotrzeć do świadomości każdego mężczyzny.

Tutaj link do strony #FemalePleasure.