Zugspitze jest miejscem wyjątkowym, bo w jednym miejscu spotykają się natura, historia i technika. Miałam okazję być tam dwukrotnie, jednak dopiero za drugim razem było mi dane rozkoszowanie się tym miejscem w pełni. Mamma Mia, jak tam jest przepięknie! Przy dobrej widoczności można zobaczyć rozległą panoramę Alp z 400 okolicznymi szczytami, a także obszar czterech państw: Niemiec, Austrii, Szwajcarii i Włoch! A nam się trafiła idealna pogoda, która odsłoniła przed nami całe piękno alpejskich widoków. Dla tych krajobrazów warto było jechać 16 godzin przez niemal połowę Europy 🙂
To najwyższy szczyt Niemiec, mający 2962 m n.p.m., zwany także dachem Niemiec. Leży w paśmie Alp Wettersteinu, dokładnie na granicy Niemiec i Austrii. Zugspitze to nie tylko najwyższa góra Niemiec, ale miejsce z bardzo ciekawą historią techniki, alpinizmu, meteorologii i zmian klimatycznych. Co ciekawe, dzisiejszy wierzchołek nie jest dokładnie tym samym punktem, który zdobył pierwszy udokumentowany zdobywca. Ale o tym za chwilę.
Skąd wzięła się nazwa Zugspitze? Pochodzenie nazwy nie jest całkowicie jednoznaczne. Jedna z interpretacji wiąże ją ze słowem „Zug”, odnoszącym się do lawin lub ruchu śniegu i kamieni w żlebach góry. Nazwa ta widnieje w historycznych dokumentach już od kilku stuleci.
Zugspitze a historia
Przez tysiące lat góra była przede wszystkim elementem dzikiego krajobrazu, a jej wyższe partie były pokryte śniegiem i lodem. Dla ludzi mieszkających w okolicy wysokie partie masywu były trudnym i niebezpiecznym terenem. Zanim pojawił się nowoczesny alpinizm, w górach przebywali przede wszystkim myśliwi, pasterze, przewodnicy i ludzie wykonujący prace związane z gospodarką górską. Dopiero w XVIII i XIX wieku zaczęło się rozwijać zainteresowanie naukowe Alp, a góry przestały być postrzegane wyłącznie jako przeszkoda — stały się obiektem badań i eksploracji.
Pierwsze udokumentowane wejście na szczyt było właściwie pracą geodezyjną. 27 sierpnia 1820 roku porucznik Josef Naus, jego pomocnik i przewodnik dotarli na zachodni wierzchołek Zugspitze. Wykonywali oni prace pomiarowe związane z kartografią Bawarii. Wyprawa była bardzo wymagająca – zespół potrzebował około 23 godzin, aby przejść z pasterskiego schronienia w Reintal na szczyt i wrócić. Co ciekawe, dzisiejszy wierzchołek nie jest dokładnie tym samym punktem, który zdobył. Naus wszedł na Westgipfel — zachodni wierzchołek, który miał wtedy około 2964 m, czyli był nawet nieco wyższy od obecnego. W 1938 roku wierzchołek został jednak usunięty w związku z pracami budowlanymi i zmianami infrastruktury.
W 1851 roku bawarscy alpiniści postanowili umieścić na szczycie krzyż, co stanowiło skomplikowaną operację jak na XIX wiek. Krzyż ważył około 136 kg, miał ponad 4 metry wysokości i został wniesiony przez 28 mężczyzn podczas trzydniowej wyprawy. Krzyż stał się jednym z symboli Zugspitze. Wielokrotnie był niszczony przez ekstremalną pogodę, a w latach 1881–1882 został uszkodzony przez aż 14 uderzeń pioruna i musiał zostać naprawiony.
Około 1870 roku przewodnicy górscy zaczęli prowadzić pierwszych gości na Zugspitze. To był początek przemiany góry. Zugspitze powoli przestawała być miejscem odwiedzanym wyłącznie przez geodetów, alpinistów i naukowców, a zaczął rozwijać się turystyczny alpinizm. Pojawił się pweien problem, bo wejście było długie, trudne i zależne od pogody, dlatego potrzebne były tam schroniska. Niebawem pojawiło się niewielkie drewniane schronienie, które mogło pomieścić zaledwie 12 osób. Kilka lat później rozpoczęła się dyskusja nad znacznie większym obiektem, który okazał się jedym z największych konfliktów w historii Zugspitze. W 1895 roku monachijska sekcja Alpenvereinu zdecydowała o budowie dużego schroniska — Münchner Haus. Przeciwnicy zagospodarowania obawiali się, że jego budowa i rozwój turystyki zniszczą charakter wysokich Alp. Ostatecznie zdecydowano się wybudować schronisko. Żeby stworzyć miejsce pod fundamenty, trzeba było wysadzić około 200 m² skały. 19 września 1897 roku Münchner Haus został oficjalnie otwarty. Do schroniska doprowadzono nawet 21-kilometrową linię telefoniczną.
Historia Zugspitze nie ominęła również okresu II wojny światowej. Góra była wykorzystywana m.in. przez infrastrukturę komunikacyjną i wojskową. Położenie na granicy oraz istniejące obiekty sprawiały, że Zugspitze miała również znaczenie strategiczne. Pod koniec wojny okolice góry znalazły się w strefie działań wojennych. Szczególnie wymownym śladem tego okresu jest oryginalny krzyż szczytowy. Został uszkodzony zarówno przez ekstremalne warunki, jak i ostrzał w 1945 roku przez amerykańskich żołnierzy. Oryginał zachowano w muzeum z widocznymi śladami po kulach. Po wojnie infrastruktura zaczęła być odbudowywana a Zugspitze stopniowo stała się jednym z najważniejszych ośrodków turystycznych niemieckich Alp.
W latach 2015–2017 powstała nowa era technologiczna – zbudowano nową kolejkę linową z Eibsee. Jej konstrukcja miała ustanowić trzy światowe rekordy. Budowa, nawet jak na czasy współczesne, odbywała się w niezwykle trudnym środowisku wysokogórskim.
Zugspitze a natura
Przebywając na dachu Niemiec można odnieść wrażenie, że przetransportowaliśmy się na powierzchnię księżyca 🙂 Na samym wierzchołku praktycznie nie ma drzew ani typowej roślinności. Dominuje jasny wapień, rumowisko skalne, śnieg i lód. Masyw Zugspitze jest zbudowany głównie ze skał wapiennych. Na wysokości prawie 3 km nic nie rośnie, albo prawie nic. Rośliny, które mogłyby przetrwać w pobliżu szczytu, muszą zmagać się z bardzo niskimi temperaturami, silnym wiatrem, krótkim okresem wegetacyjnym, długotrwałą pokrywą śnieżną oraz bardzo ubogim i płytkim podłożem. Dlatego jeśli już to spotyka się tam przede wszystkim niskie rośliny zielne, mchy, porosty rosnące bezpośrednio przy skałach. Średnia roczna temperatura na wysokości Zugspitze wynosi około −4,3°C.
Jednym z najważniejszych elementów przyrody szczytu jest lód. Zugspitze posiada jeden z ostatnich lodowców Niemiec, ale jego istnienie jest poważnie zagrożone przez ocieplenie klimatu. I to prawda, bo po lodowcu nie ma już prawie śladu. Lodowce w masywie systematycznie się kurczą, a wraz z nimi zmienia się cały wysokogórski ekosystem.
Istotnym „elementem przyrody” jest także wiatr. Na 2962 m wiatr może być bardzo silny. Może on powodować, że temperatura odczuwalna będzie dużo niższa niż wskazanie termometru. W takich warunkach rośliny nie mogą po prostu rosnąć pionowo — niskie, zwarte formy są znacznie bardziej odporne. Dlatego wysokogórska roślinność często wygląda jak małe kępki przyklejone do podłoża.
A co ze zwierzętami? Na samym wierzchołku nie ma praktycznie zwierząt, ponieważ warunki są zbyt ekstremalne. W pobliżu samego szczytu można czasem zobaczyć ptaki przelatujące lub szybujące nad graniami.
Zugspitze a technika
Zugspitze jest świetnym przykładem tego, jak człowiek nauczył się wykorzystywać technikę w ekstremalnym środowisku wysokogórskim. Jednym z największych osiągnięć technicznych była budowa kolejki Bayerische Zugspitzbahn. Uruchomiona w 1930 roku, prowadzi z Garmisch-Partenkirchen w kierunku Zugspitze. Trasa ma około 19 km, a ponad 4,4 km poprowadzono pod ziemią. Podczas budowy usunięto około 80 000 m³ skał. Kolej wykorzystuje specjalny system zębaty, który pozwala pokonywać znacznie większe nachylenia niż zwykła kolej. To był ogromny skok technologiczny: człowiek nie musiał już pokonywać całej drogi pieszo.
Zugspitze ma niezwykłą historię kolejek linowych. Pierwsza niemiecka kolejka na szczyt została uruchomiona w 1931 roku. Po stronie austriackiej kolejka działała już od 1926 roku. Dzisiaj turysta może dostać się na szczyt kolejką Seilbahn Zugspitze z Eibsee. Jej budowa w latach 2015–2017 była wyjątkowo skomplikowana, ponieważ wszystkie elementy musiały być montowane w wysokogórskim środowisku. Nowa kolejka z Eibsee została zaprojektowana tak, aby ustanowić trzy światowe rekordy techniczne:
- największa różnica wysokości pokonywana przez kolejkę linową w jednym odcinku,
- najdłuższe przęsło bez podpory,
- najwyższa stalowa konstrukcja podpory kolejki linowej.
Zugspitze jest pełna infrastruktury, której nie widać z zewnątrz. Kolej zębata wykorzystuje kilkukilometrowe odcinki tunelowe. Wykonanie takich tuneli w twardej skale na początku XX wieku wymagało ogromnego wysiłku fizycznego i technicznego. Dzisiaj tunelami można przejechać pociągiem, podczas gdy jeszcze w XIX wieku podobną drogę trzeba było pokonać pieszo.
Budowa obiektów na Zugspitze jest dużo trudniejsza niż budowa budynku w dolinie. Trzeba było uwzględnić: ekstremalny wiatr, śnieg, bardzo niskie temperatury, trudny transport materiałów czy ryzyko lawin i obrywów skalnych. Dlatego konstrukcje muszą być wyjątkowo odporne.
Zugspitze jest również bardzo dobrym miejscem dla łączności radiowej i telekomunikacji. Wysoko położone maszty i urządzenia mogą mieć ogromny zasięg, ponieważ sygnał nie jest tak mocno blokowany przez teren. Dlatego góra od dawna była wykorzystywana do instalowania urządzeń komunikacyjnych i anten.
Zugspitze a nauka
Zugspitze jest wyjątkowo cenna dla badaczy, którzy prowadzą badania naukowe i meteorologiczne. 300 m niżej szczytu znajduje się stacja Schneefernerhaus, które jest centrum współpracy wielu instytucji. W stacji pracują lub korzystają z niej zespoły zajmujące się m.in.: meteorologią, klimatologią, fizyką atmosfery, chemią atmosfery, promieniowaniem, ekologią, hydrologią, zmianami klimatu, zagrożeniami naturalnymi, medycyną wysokogórską. Obiekt został utworzony jako stacja badawcza w 1999 roku. Wcześniej Schneefernerhaus było hotelem zbudowanym w 1929 roku. Obecnie stacja posiada laboratoria, platformy pomiarowe i specjalistyczną aparaturę. Jest to najwyżej położona stacja badań środowiskowych w Niemczech.
Nad czym pracują tutejsi naukowcy? Schneefernerhaus jest szczególnie dobrym miejscem do badań chmur i turbulencji, ponieważ można tam prowadzić długotrwałe pomiary naziemne, których nie da się łatwo wykonać samolotem. Stacja na Zugspitze jest szczególnie cenna dlatego, że posiada bardzo długie serie pomiarowe. Im dłuższy zapis, tym łatwiej odróżnić pojedynczą wyjątkową zimę od długoterminowej tendencji. Naukowcy badają także atmosferę m.in. atmosferę, wilgotność, zachmurzenie, aerozole czy opady. Zugspitze ma bardzo długą historię pomiarów ozonu atmosferycznego, a jego wysokość sprawia, że jest to dobre miejsce do badań promieniowania ultrafioletowego. Jedną z zalet Zugspitze jest możliwość obserwowania długodystansowego transportu zanieczyszczeń. Jest również interesującym miejscem do badań promieniowania kosmicznego i radioaktywności, a naukowcy wykorzystują nawet do walidacji danych satelitarnych.
Dlaczego Zugspitze? Okazuje się, że to bardzo dobre miejsce do badań atmosfery. Wysokość 2650–2962 m to punkt znajdujący się ponad częścią lokalnych źródeł zanieczyszczeń, dzięki temu można obserwować atmosferę na dużej wysokości i śledzić substancje transportowane przez wiatr na ogromne odległości. Alpy są też szczególnie wrażliwe na zmiany klimatu — zmiany temperatury, długości sezonów, bilansu wodnego i cyrkulacji atmosferycznej są tutaj dobrze widoczne.
Zugspitze a legendy
Nie tylko zamki owiane są legendami. Wokół Zugspitze narosło sporo opowieści — lokalne podania czy legendy, których oczywiście nie należy traktować jako faktów, ale brzmią interesująco. Oto kilka z nich:
-
Tajemniczy „Zuggeist” — duch góry – wyobrażano go sobie jako ogromnego ptaka będącego połączeniem orła i sępa. Według opowieści miał pilnować skarbów ukrytych we wnętrzu góry. W skałach miała znajdować się magiczna Springwurzel — cudowna roślina, która pozwalała otwierać skały i dostać się do ukrytego złota. Zuggeist miał jednak bronić skarbów przed ludźmi, sprowadzając na nich burze, pioruny i inne nieszczęścia.
-
Złoto ukryte w górze – legenda o Zuggeiście była związana z przekonaniem, że we wnętrzu Zugspitze znajdują się ogromne skarby. Nie wystarczyło jednak po prostu rozbić skały – trzeba było znaleźć magiczną roślinę lub korzeń, który pozwalał otworzyć górę. Tego typu historie były szczególnie atrakcyjne w czasach, gdy wysokie góry były dla mieszkańców czymś tajemniczym i niebezpiecznym.
-
Pierwszy zdobywca miał spotkać potwora – według legendy wspomniany wcześniej Josef Naus podczas wyprawy miał zobaczyć ogromnego ptaka — właśnie Zuggeista. Opowieść mówi, że Naus musiał strzelić z pistoletu, aby przepędzić stworzenie. Co ciekawe, podczas zejścia wyprawę rzeczywiście złapała gwałtowna burza. Dla dawnych mieszkańców mogło to wyglądać jak zemsta ducha góry.
Jak się dostać na szczyt?
Są cztery główne możliwości:
1. Kolejka linowa z Eibsee
To najłatwiejszy i bardzo popularny sposób. Kolejka pokonuje ogromną różnicę wysokości i zabiera turystów niemal bezpośrednio na szczyt. Podróż nią trwa ok. 10 minut.
2. Kolej zębata
Z Garmisch-Partenkirchen można pojechać historyczną koleją zębatą. Trasa prowadzi przez góry, a następnie częściowo przez tunel wewnątrz masywu Zugspitze. Podróż nią trwa 45 minut, w tym 25 minut przez tunel.
3. Kolejka od strony Austrii
Na szczyt można dostać się również z Ehrwaldu w Austrii.
4. Wejście pieszo
Na Zugspitze prowadzi kilka tras, ale są one wymagające, przede wszystkim dla doświadczonych piechurów. Trasy te wymagają dobrej kondycji, doświadczenia w górach, odpowiedniego obuwia, kasku i sprzętu asekuracyjnego na wybranych trasach, umiejętności poruszania się w terenie wysokogórskim. Końcowy odcinek wymaga obycia z ekspozycją i używania zabezpieczeń.

Wszelkie informacje znajdziecie na oficjalnej stronie internetowej.
Czy warto wybrać się na Zugspitze?
Zdecydowanie tak. Widoki są takie, że można umrzeć z wrażenia. Oczywiście trzeba mieć odrobinę szczęścia i trafić na bezchmurny dzień, bo inaczej wjazd nie ma sensu. Na szczycie są platformy widokowe i restauracje, a więc można się rozkoszować obłędnymi krajobrazami popijając zime piwko. Największym minusem jest cena wjazdu kolejką – ok. 70 euro za wjazd i zjazd. W cenie można wykorzystać różne środki transportu w ramach rundy Zugspitze. Sama podróż na górę jest atrakcją — możesz skorzystać z nowoczesnej kolejki linowej albo zrobić rundę Zugspitze, łącząc kolejkę, kolej zębatą i kolejkę na lodowiec. Mimo wszystko warto wydać te euraski, żeby za jednym zamachem stanąć na najwyższym szczycie Niemiec, zobaczyć prawie 400 alpejskich szczytów i cztery kraje.
Wszystkie zdjęcia umieszczone w tym poście są moją własnością, chyba że zaznaczyłam inaczej. Kopiowanie i używanie bez mojej zgody jest zabronione. Jeśli chcesz coś wykorzystać, zapytaj 🙂


































