Kultura · Literatura

Aleksandra Korczak „Bezradne i romantyczne. Bohaterki lektur dla szkoły podstawowej”

Nie za wiele pamiętam lektur z czasów szkoły podstawowej, chociaż coś mi świta w głowie. „Za moich czasów” omawiało się inne książki, chociaż niektóre z nich – mam wrażenie – są uniwersalne, jak „W pustyni i w puszczy”, „Ania z Zielonego Wzgórza”, „Kamienie na szaniec” czy „Tajemniczy ogród”. Wtedy też nie analizowaliśmy dogłębnie tego i nikomu nawet nie przyszło to do głowy, aby zastanowić się nad tym, czego naprawdę uczą nas szkolne lektury. Aleksandra Korczak w swojej książce „Bezradne i romantyczne. Bohaterki lektur dla szkoły podstawowej” analizuje znane bohaterki  jako postacie literackie osadzone w konkretnych schematach kulturowych.

Zastanawialiście się kiedyś dlaczego w szkole omawia się lektury, w których dziewczyny głównie płaczą, gotują albo czekają, aż ktoś je uratuje? Czemu tak mało bohaterek ma coś do powiedzenia? Dlaczego większość głównych postaci to faceci, a kobiety funkcjonują w tle – jako matki, kucharki lub przyszłe żony? Dlaczego w kanonie prawie nie ma autorek, a jeśli już są jakieś bohaterki pierwszoplanowe, to wiecznie się stroją albo marzą o ślubie? Aleksandra Korczak pokazuje, jak silnie stereotypy płciowe przenikają do edukacji, jak szkoła wtłacza nas w stare, nieżyciowe role, i jak lektury uczą nas, kim mamy być, zamiast pytać, kim chcemy być oraz pokazuje jak to zmienić. Autorka to nauczycielka języka polskiego, etyki i filozofii, ekspertka do spraw lektur szkolnych oraz edukacji antydyskryminacyjnej. Współpracowała m.in. z Centrum Edukacji Obywatelskiej, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, Alternatywną Listą Lektur, Fundacją Wolne Lektury, Szkołą w Chmurze, Młodymi Horyzontami, Nowym Teatrem. Także doskonale zna się na rzeczy i wie, o czym pisze – diagnozuje szkolny kanon i pokazuje, jak bardzo wciąż karmimy młodzież przestarzałymi wzorcami płci.

Ta książka wyróżnia się przede wszystkim tym, że bierze na warsztat coś, co większość z nas traktuje jako oczywistość – lektury szkolne, które od małego mają kształtować nasz światopogląd. Tylko dlaczego edukacja bazuje tylko na przestarzałych kanonach, które w aktualnych czasach są niesprawiedliwe i nadal dzielą na lepszych (mężczyźni) i gorszych (kobiety). Kobiety jako postacie literackie osadzone w konkretnych schematach kulturowych – matki, żony, kucharki czy sprzątaczki, a do tego są płaczliwe i niezbyt mądre. Dziewczynki z klasycznych powieści czy postacie drugoplanowe często pozostają w cieniu chłopięcych bohaterów. Wiele z nich jest pozbawionych sprawczości, a ich los zależy od innych, często są oceniane przez pryzmat wyglądu lub „grzeczności” a ich emocje bywają spłycane do stereotypów (np. nadwrażliwość, romantyczność). Korczak nie neguje wartości tych utworów, ale pokazuje, że sposób ich interpretowania w szkole bywa jednostronne – problemem nie zawsze jest sama książka, lecz to, jak się o niej mówi. Nie chodzi o to to, żeby teraz wywalić wszystkie dotychczasowe klasyczne lektury, ale dodać do kanonu nowe pozycje, które nie będą uprzedmiotawiać literackich bohaterek.

Powiecie pewnie, że to kolejna książka pseudo feministki, która na siłę szuka zwady i grzebie tam, gdzie nie trzeba. Smutna prawda jest taka, że patriarchat od zawsze (oby nie na zawsze) miał się świetnie, a kobiety były tylko dodatkiem mężczyzny. Dlatego też pisarze dawali swoim bohaterom możliwość przeżycia wielkiej przygody, rozwoju i nauki, natomiast kobiety zostają często w cieniu jako tło – gotujące, sprzątające, opiekujące się; jeżeli zaś jako bohaterki to wątłe, czekające jedynie na miłość i ukochanego, który uratuje je od całego zła tego świata, no i zawsze z podkreśleniem walorów fizycznych. Książka „Bezradne i romantyczne. Bohaterki lektur dla szkoły podstawowej” wpisuje się w szerszą dyskusję o edukacji i zmianach w kanonie lektur. W ostatnich latach coraz częściej mówi się o potrzebie większej różnorodności bohaterów, aktualizacji treści i uwzględnienia perspektywy równościowej. Bardzo potrzebna książka, która nie daje prostych odpowiedzi, ale skutecznie zmusza do myślenia i zachęca do dyskusji. Chętnie przeczytałabym taką książkę, ale skupiająca się na lekturach w liceum.

Za książkę dziękuję:

Dodaj komentarz