Płock nigdy nie był na mojej podróżniczej liście. Nigdy mnie tam nie ciągnęło, bo wydawało mi się, że nic tam ciekawego nie ma. No cóż, okazało się, że jednak coś się znajdzie 🙂 Nie ukrywam, że moim głównym celem była wizyta w oddziałach Muzeum Mazwowieckiego, o którym pisałam we wcześniejszym poście. Po zwiedzaniu muzeum zostało mi jeszcze chwila czasu, więc postanowiłam ekspresowo poeksplorować miasto.
Krótko o historii miasta
Płock był pierwszą stolicą Mazowsza, od zawsze z nim związany pozostaje jednym z najważniejszych i największych miast na Mazowszu. Umiejscowiony jest nad Wisłą, na styku Pojezierza Dobrzyńskiego i Kotliny Płockiej.
We wczesnym średniowieczu, na obecnym Wzgórzu Tumskim znajdował się ośrodek kultu pogańskiego oraz warowny gród książęcy. W połowie XI w. Płock był stolicą samodzielnego państwa Masława i wojewody Mieszka II, zaś w 1075 r. założono tu biskupstwo mazowieckie (płockie). Na przełomie XI / XII w. rezydowali tutaj Władysław Herman i Bolesław Krzywousty. W 1180 r. powstaje szkoła elementarna, jako jedyna średniowieczna szkoła działa do dnia dzisiejszego i obecnie mieści się w niej LO im. Stanisława Małachowskiego. W 1237 r. miasto uzyskało przywilej lokacyjny na prawie polskim od Konrada Mazowieckiego. Przez lata Płock był stolicą księstwa, później województwa. Kolejne wieki przynoszą zniszczenia wojenne, z początkiem XVII w. wielki pożar niszczy 70% miasta. XIX w. to rozkwit miasta, rozwija się gospodarka i życie kulturalne.
W trakcie II wojny światowej miasto było siedzibą powiatu w rejencji ciechanowskiej wchodzącej w skład III Rzeszy. O tragicznych losach tamtych lat przypominają pomniki i tablice upamiętniające ludzi poległych podczas okupacji hitlerowskiej. W dzielnicy Radziwie znajduje się zbiorowa mogiła 113 polskich żołnierzy poległych w 1939 r. 21 stycznia 1945 r. Płock zostaje wyzwolony przez Wojsko Polskie i oddziały radzieckie I Frontu Białoruskiego.
Ważnym wydarzeniem było otwarcie w 1959 r. Mazowieckich Zakładów Rafineryjno-Petrochemicznych, obecnego PKN Orlen. 7 i 8 czerwca 1991 roku Płock odwiedził papież Jan Paweł II, a 7 marca 2007 r. prezydent Polski Lech Kaczyński oraz prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko.
Co zatem warto zobaczyć w Płocku przez kilka godzin?
Wzgórze Tumskie w Płocku
Wzgórze Tumskie to wzniesienie sięgające 50 metrów, które góruje nad brzegiem Wisły. Ta część miasta jest popularnym miejscem spacerów zarówno mieszkańców Płocka, jak i turystów, a także najlepszy punkt widokowy na okolicę. To także najstarsza część Płocka i to właśnie tutaj przed wiekami kształtowało się miasto. Na tym wzgórzu znajdują się najważniejsze budynki w mieście – Bazylika Katedralna Wniebowzięcia NMP, Zamek Książąt Mazowieckich oraz Muzeum Diecezjalne. Możemy tutaj usiąść i rozkoszować się widokiem na Wisłę i bulwary.
Bazylika Katedralna Wniebowzięcia NMP
Znajduje się na Wzgórzu Tumskim i jest to jedna z najstarszych budowli sakralnych w Polsce. Pierwszy drewniany kościół powstał w tym miejscu już pod koniec XI wieku. Przez kolejne wieki świątynia była wielokrotnie przebudowywana, a swój aktualny wygląd uzyskała dopiero na początku XX wieku – przywrócono obiektowi dawną renesansową formę. To, co pierwsze rzuca się w oczy to Drzwi Płockie, a właściwie ich kopia, bo oryginał znajduje się w Soborze św. Sofii w Nowogrodzie Wielkim. Przepięknie zdobione przyciągają wzrok. Wnętrze świątyni jest bogato zdobione i robi wrażenie, a więc zdecydowanie warto tam zajrzeć. Co ciekawe, w Katedrze znajduje się m.in. sarkofag ze szczątkami polskich królów Władysława Hermana i Bolesława Krzywoustego.
Zamek i Muzeum Diecezjalne
Obok Katedry znajduje się Zamek Książąt Mazowieckich wraz z Muzeum Diecezjalnym. Początki zamku sięgają XIII wieku i podobno była to imponująca twierdza. Niestety do dnia dzisiejszego pozostały tylko dwie wieże – z powodu osunięcia się skarpy, na której się znajdował. Pomiędzy nimi w XVIII wieku zakonnicy z opactwa benedyktynów postawili klasztor i kościół, w którym aktualnie znajduje się Muzeum Diecezjalne. Zawiera ono pokaźne zbiory ofiarowywane przez kościoły całej diecezji, a skarbiec muzeum uważany jest za jeden z pięciu najbogatszych w Polsce! Możemy podziwiać tam m.in. kielich Konrada Mazowieckiego, pierwsze wydanie „Pana Tadeusza”, XII-wieczną Biblię Płocką czy najstarszą zachowaną polską koronę – Herm św. Zygmunta. Niestety nie miałam zbyt wiele czasu, żeby tam zajrzeć, ale przy kolejnej okazji z pewnością się tam wybiorę.
Muzeum Mazowieckie
To był główny cel mojej wizyty w Płocku. Muzeum Mazowieckie w Płocku jest najstarszym polskim muzeum powstałym z inicjatywy społecznej w 1821 roku, posiadającym zbiory historyczne, numizmatyczne, artystyczne, archeologiczne i etnograficzne. Muzeum prezentuje swoje eksponaty w czterech różnych budynkach, a każdy z nich o odmiennej tematyce. W kamienicy secesyjnej przy ulicy Tumskiej zgromadzono największą kolekcję sztuki przełomu XIX i XX wieku. W sąsiednim budynku znajduje się część historyczna z imponującą makietą dziewiętnastowiecznego Płocka. Oddział na ul. Kolegialnej prezentuje systematycznie powiększającą się kolekcję sztuki art déco z początków XX wieku. Spichlerz eksponuje zbiory etnograficzne, ale także prezentuje trochę dalekowschodniej egzotyki. Natomiast dawna synagoga – kulturę żydowską, Holokaust, historię Żydów z Płocka i Mazowsza. Dwa oddziały zamiejscowe Muzeum Wisły Środkowej i Ziemi Wyszogrodzkiej, posiadające eksponaty archeologiczne i militaria związane z bitwą nad Bzurą oraz Skansen Osadnictwa Nadwiślańskiego poświęcony kulturze olendrów.
Muzeum Mazowieckie w Płocku. Tyle wspaniałości w jednym muzeum, że można oszaleć z wrażenia
Kościół Starokatolicki Mariawitów
Nieco dalej od Rynku znajdziemy Katedrę Kościoła Starokatolickiego Mariawitów, która została wybudowana w 1914 roku z inicjatywy św. Marii Franciszki Kozłowskiej, którą wyznawcy tej religii nazywają Mateczką. Świątynia wyróżnia się architekturą w stylu neogotyku angielskiego oraz zadbanymi ogrodami zewnętrznymi. Kim byli Marawici? Mariawici są odłamem chrześcijaństwa wywodzącym się początkowo z kościoła rzymskokatolickiego, który na początku XX wieku zdelegalizował ich działalność. Nazwa wywodzi się z łacińskich słów „Mariae vitam”, co w wolnym tłumaczeniu oznacza „naśladujący życie Maryi”. Podstawowe zasady wiary są takie same jak w kościele rzymskokatolickim, z pewnymi różnicami. M. in. Marawici przyjmują komunię świętą pod dwiema postaciami, duchownych nie obowiązuje celibat czy wszystkie posługi w kościele są bezpłatne (duchownym nie wolno żądać zapłaty). Aktualnie ok. 30 tys. ludzi jest wyznawcami Kościoła Starokatolickiego Mariawitów, z czego 20 tys. w Polsce, a katedra mariawicka w Płocku jest jego najważniejszą świątynią na świecie.
Stary Rynek i budynek Ratusza
Głównym punktem płockiej starówki jest Stary Rynek. Dawniej miejsce to pełniło funkcję miejskiego targowiska. Na rynku najważniejszym zabytkiem jest pochodzący z I połowy XIX wieku klasycystyczny gmach Ratusza, który obecnie jest on siedzibą miejskich władz. Ciekawostką jest to, że w 1831 roku to właśnie w płockim Ratuszu swoje ostatnie posiedzenie miał Sejm Królestwa Polskiego. Jak dla mnie to Stary Rynek niczym szczególnym mnie nie urzekł, tym bardziej, że połowa placu była zastawiona barierkami. Taki typowy betonowy plac, jakich pełno w mniejszych polskich miejscowościach.
Molo i Bulwary Płockie
Bulwary znajdują się na prawym brzegu Wisły. Wzdłuż bulwarów znajduje się kilka przystani, do których przybijają statki pasażerskie i prywatne jachty lub łodzie. Przechadzając się nimi, możemy skorzystać z różnych instalacji poustawianych wzdłuż bulwarów, albo przycupnąć na ławeczce podziwiając nadbrzeże. Na samym końcu dojdziemy do molo, które zostało wybudowane w latach 2010-2011 i ma długość 358 metrów. Co ciekawe, ustawione jest nie jak „normalne” molo, czyli prostopadle, ale równolegle do brzegu. To czyni to je jedynym w Polsce tak skonstruowanym obiektem. O godz. 8:30 w sobotę, nie było żywej duszy ani na Bulwarach, ani na molo, chociaż pogoda mocno zachęcała do porannych spacerów albo joggingu.
Pomnik Bolesława Krzywoustego
Na Placu Książęcym, nieopodal Starego Rynku znajduje się ciekawy pomnik Bolesława Krzywoustego z 2012 roku. Monument przedstawia Bolesława na koniu w asyście pieszych wojów w pełnym rynsztunku. Został on wykonany z jasnego piaskowca i ma 5 metrów wysokości. A czemu jego pomnik znajduje się w Płocku? Ano dlatego, że Bolesław Krzywousty urodził się właśnie w Płocku i to właśnie za panowania jego oraz wcześniej jego ojca Płock był faktyczną stolicą Polski.
Mury miejskie Kazimierza Wielkiego
U zbiegu ulic Nowowiejskiego i Bielskiej znajdują się pozostałości muru obronnego miasta, który pamięta czasy panowania Kazimierza Wielkiego. Powstał na mocy przywileju nadanego w 1353 roku, a sam dokument określał m.in. dane techniczne i sposób finansowania inwestycji. Budowa trwała 16 lat i w tym czasie postawiono aż 1700 metrów obwarowań miejskich. Do dnia dzisiejszego zachował się jedynie 15-metrowy fragment, czyli niecały 1% pierwotnej długości.
Gdzie zjeść w Płocku?
Co prawda nie miałam za dużo czasu na odkrywanie tamtejszych kulinariów, jednak po zwiedzaniu musiałam coś zjeść, bo podziwianie tych wszystkich cudeniek, wyssało cała moją energię 🙂 Zdecydowałam się pójść do restauracji Browar Tumski, która – jak sama nazwa wskazuje – prowadzi także własny browar. Knajpka znajduje się przy samym Rynku. Może wystrój nie jest jakiś powalający, ale ogólnie jest przyjemnie. Zamówiłam tagliatelle z kurczakiem i lokalną lemoniadę, a mój posiłek zrobiono błyskawicznie 🙂 Obsługa bardzo miła i pomocna. Dodatkowo możemy kupić lokalne piwko na wynos, co też uczyniłam. Jeśli zawitacie do Płocka, to polecam tę knajpkę na szybki i smaczny posiłek.
Wszystkie zdjęcia umieszczone w tym poście są moją własnością, chyba że zaznaczono inaczej. Kopiowanie i używanie bez mojej zgody jest zabronione. Jeśli chcesz coś wykorzystać, zapytaj 🙂
Jeśli podobał Ci się mój wpis, albo czujesz się zainspirowana/y to zostaw komentarz lub lajka. Możesz także pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! To nie tylko wsparcie, ale i dodatkowa motywacja.
Z góry dzięki! 🙂
![]()





























