Kultura · Teatr

Teatr Kwadrat: „Gra w randki”

Randkowanie w dzisiejszych czasach to sport wyczynowy. Chociaż wszelkie aplikacje randkowe dają wiele możliwości na poznawanie nowych osób, to poszukiwanie drugiej połówki nigdy jeszcze nie było tak trudne. Niezależnie od tego, ile mamy lat. Doskonale o tym wiedzą Julia i Richard – bohaterowie spektaklu „Gra w randki”, który wysatwiany jest na deskach warszawskiego Teatru Kwadrat.

fot. Teatr Kwadrat
fot. Teatr Kwadrat

Richard i Julia to para 60-latków, którzy niedawno się rozwiedli, ale ich rozstanie jest faktem jedynie na papierze, bo cały czas mają ze sobą kontakt i zdecydowali się pozostać przyjaciółmi. Z całego serca pragną, aby ich była druga połówka odnalazła szczęście w ramionach kogoś nowego. Szybko okazuje się jednak, że nie będzie to takie proste. Oboje próbują od nowa poukładać sobie życie i decydują się na pierwszą po trzydziestu latach randkę w ciemno. Szybko jednak odkrywają, że przez ten czas świat bardzo się zmienił. Zbiorowisko barwnych i nieco zdziwaczałych postaci przesuwa się przed oczami pary rozwodników, a każdy kolejny potencjalny parter pozostawia po sobie jedynie nieodparte wrażenie, że całe to randkowanie to jakiś jeden wielki żart. Coraz bardziej zagubiony Richard i coraz mocniej zdegustowana Julia już dawno porzuciliby wszelkie próby ułożenia sobie życia na nowo, gdyby nie mogli liczyć nawzajem na swoje wsparcie. Czy uda im się odnaleźć swoją drugą połówkę? A może powiedzenie „stara miłość nie rdzewieje” się sprawdzi?

fot. Teatr Kwadrat
fot. Teatr Kwadrat

„Gra w randki” to prawdziwa dawka świetnego humoru. Sztuka tak realna jak nigdy 🙂 Reżyserem tej tragikomicznej farsy randkowej jest Rafał Szumski. Scenariusz oparty jest na ramówce Petera Quiltera, uznanego dramaturga, którego sztuki prezentowane są na deskach najważniejszych teatrów w ponad 40 krajach na całym świecie. W rolach głównych wystąpili Ewa Wencel (Julia) oraz Paweł Wawrzecki (Richard), natomiast w poczwórne role ich randkowych przypadków wcielili się Aldona Jankowska i Marcin Piętowski. Wielkie brawa dla Aldony i Marcina, którzy genialnie sportretowali całą gamę dziwnych i nieco ekscentrycznych osobliwości. Wybierając się do Teatru Kwadrat na tę sztukę z całą pewnością doświadczycie wielu zaskoczeń, a wybuchy niekontrolowanego śmiechu są gwarantowane 🙂

Za zaproszenie dziękuję:

Dodaj komentarz