„Mamma Mia!”

Morze, słońce, plaża, grecka wyspa Skopelos… Istny raj! Właśnie tam toczy się akcja produkcji „Mamma Mia!”. Scenariusz oparty jest na brodwayowskim musicalu, który zdobył gigantyczną widownię na całym świecie. W rolach głównych występuje śmietanka Hollywood: Meryl Streep, Pierce Brosnan, Colin Firth, Amanda Seyfried i Stellan Sakarsgard.

7199666.3

Wielkimi krokami zbliża się ślub Sophie (Amanda Seyfried) i Sky’a (Dominic Cooper). Przygotowania trwają pełna parą. Dziewczyna marzy o idealnym ślubie wśród ukochanej rodziny i przyjaciół. Niestety istnieje wielki problem, ponieważ dziewczyna nie zna swojego ojca. Jedynym jej rodzicem jest matka Donna (Meryl Streep), która świadomie zdecydowała się samotnie ją wychować. Co więcej, sama rodzicielka nie jest do końca pewna, z kim zaszła w ciążę. Pewnego dnia Sophie znajduje pamiętnik matki sprzed laty, w którym opisała swoje miłosne historie. Okazuje się, że w tym samym czasie romansowała nie z jednym, a z trzema mężczyznami, a każdy z nich może być ojcem Sophie. W związku z tym przyszła panna młoda wysłała zaproszenie na ślub do nich wszystkich. Jest całkowicie zdesperowana, by poznać swojego ojca, który zaprowadziłby ją do ołtarza. Niczego nieświadoma Donna przeżywa szok, gdy w drzwiach jej domu pojawiają się Sam (Pierce Brosnan), Harry (Colin Firth) i Bill (Stellan Skarsgard) – czyli potencjalni ojcowie jej córki. Każdy z nich jest inny, każdy z nich przyjechał z innej części globu i każdy z nich pragnie poznać prawdę równie mocno, co Sophie.

article-1088254-028B2DB5000005DC-917_468x331

mv5bmtc1nza3mjmzmv5bml5banbnxkftztcwndywmzy3mq_v1_sx600_sy399_

„Mamma Mia!” w głównej mierze bazuje na nieśmiertelnych piosenkach szwedzkiej supergrupy – Abby. W filmie usłyszymy takie przeboje jak „Gimme, Gimme, Gimme!”, „S.O.S.”, „Dancing Queen”, „Super Tropuper” czy tytułowy „Mamma Mia!”. Na kilka tygodni przed polską premierą, ścieżka dźwiękowa rozeszła się w 10-tysięcznym nakładzie, a dzięki temu zyskała status złotej płyty w naszym kraju. Poza największymi przebojami, mogliśmy usłyszeć nieco mniej znane utwory, takie jak „Chiquitita”, „Money, Money, Money” czy „I Have a Dream”. Abba i wszystko to, co związane jest z zespołem to zdecydowanie nie moje czasy, są to czasy młodości moich rodziców, którzy do dnia dzisiejszego uwielbiają ich piosenki. Oczywiście niejednokrotnie miałam przyjemność słuchać tych przebojów, ale dzięki producentom mogłam sobie o nich przypomnieć. Twórczość skandynawskiej grupy nie zestarzała się ani trochę . Jej rozrywkowy potencjał jest tak silny, że współcześni wykonawcy muzyki pop nie dorastają im do pięt.

mamma-mia2

Kolejnym plusem musicalowej produkcji jest bez wątpienia obsada. W rolach głównych mogliśmy oglądać największe i najzdolniejsze gwiazdy współczesnego kina: genialną Meryl Streep, byłego Bonda Pierce’a Brosnana, znakomitego Colina Firtha, Stellana Skarsgarda oraz wschodzącą gwiazdę Amandę Seyfried. Osobiście wielbię Meryl za wszystko co robi, niezaprzeczalnie jest królową wśród dzisiejszych aktorek. Poza tym, że świetnie zagrała swoją rolę, to na dodatek znakomicie zaśpiewała piosenki. Pod wrażeniem jej głosu i umiejętności (udało jej się już za pierwszym razem poprawnie nagrać piosenkę „The Winner Takes It All”) był nawet sam Benny Andersson – założyciel legendarnej grupy. Co do reszty aktorów, to przyznam szczerze, że nie zwróciłam większej uwagi, moje zainteresowanie przyciągnęła sama Meryl.

Może „Mamma Mia!” nie należy do gatunku filmów wybitnych i ambitnych, to jest to jeden z moich ulubionych produkcji. A przyznaję, że nie przepadam za musicalami. Poza fantastyczną Meryl, muzyką Abby, produkcja została dodana do lity moich „Ulubionych” dzięki miejscu, w którym toczy się akcja, czyli w Grecji. Kocham tej kraj całym sercem, kocham wszystko co greckie, więc nie ma się co temu dziwić. Film jest lekki i przyjemny. Ma w sobie wszystko to, czego wymaga się od tego typu produkcji. Nie wiem jak wy, ale ja na okrągło mogę oglądać ten musical.

mamma-mia1

602_9_screenshot

Kilka ciekawostek:

  • Do roli Donny brana była pod uwagę Michelle Pfeiffer oraz Kim Basinger;
  • O rolę Sophie ubiegały się również: Mandy Moore, Amanda Bynes, Emmy Rosum i Rachel McAdams;
  • Dwaj członkowie Abby:  Björn Ulvaeus i Benny Andersson pojawiają się w filmie w epizodycznych rolach. Benny jest pianistą ubranym w strój greckiego rybaka (pojawia się w sekwencji „Dancing queen”). Björn jest greckim bogiem trzymającym w dłoniach lirę;
  • Główne miejsce realizacji zdjęć do filmu stanowiły greckie wyspy: Skopelos, Skiathos (miejscowość Damouchari) oraz  Thassos. Ponadto, kręcono również na wybrzeżu Kalifornii;
  • Stellan Skarsgard sam postanowił, że w scenie gotowania na łodzi będzie miał na sobie fartuch, jednak nikt nie wiedział, że będzie pod nim nago. Podczas kręcenia tego ujęcia, kamerzysta podskoczył z krzykiem, a Phyllida Lloyd skręcała się ze śmiechu;
  • W musicalowej wersji Bill był Australijczykiem. Na potrzeby filmu zmieniono jego narodowość. Został Szwedem jak grający go Stellan Skarsgård;
  • Film różni się od scenicznej wersji. Piosenki ‚Under Attack’, ‚One of Us’ i ‚Knowing Me, Knowing You’ zostały usunięte ze scenariusza, ‚The Name of the Game’ została sfilmowana, ale usunięto ją z ostatecznej wersji, natomiast ‚When All is Said and Done’ pojawiła się w filmie, choć nie pojawiała się w przedstawieniu;
  • Podczas premiery filmu w stolicy Szwecji, cała czwórka członków ABBY pokazała się wspólnie publicznie po raz pierwszy od 1986 roku.

Źródło: Filmweb.pl

Kreacje warte Oscara

Od dawna gala rozdania nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej przestała być tylko wydarzeniem ze świata filmu. Rozdanie Oscarów to również rewia światowej mody. Od kilkunastu lat krytycy i znawcy mody emocjonują się nie tylko laureatami statuetek, ale również kreacjami, w których pojawią się gwiazdy. Przygotowania do tego wyjątkowego wieczoru trwają przez cały rok. Niektóre kreacje celebrytek przeszły do historii nie tylko za sprawą ich piękna. Niektóre z nich powstały, by zaskoczyć, zaszokować i zadziwić. Pięknem, awangardą, czasami wręcz bezczelnością. Niektóre z nich ukrywają ciekawe historie: polityka, zdrada i romanse.

1936: Betty Davies „Dangerous”

ObrazekZa tą kreacją kryje się interesująca historia. Betty otrzymała Oscara za rolę w filmie „Dangerous”. Aktorka czuła się bardzo dotknięta, gdyż uważała, że nominacja została ukartowana – w swoim mniemaniu statuetkę powinna otrzymać za rolę w filmie, w którym zagrała rok wcześniej. Chcąc uwolnić się od niekorzystnego siedmioletniego kontraktu z Warner Bros., Davies umyślnie wybrała katastrofalną sukienkę. Kreacja pochodziła z filmu Housewife, była granatowo-biała, z dużymi klapami i wyraźnym nadrukiem. Chociaż udało jej się wywołać skandal i zwrócić na siebie uwagę, to niestety, nie wpłynęło to na jej sytuację zawodową. Przegrała proces wytoczony przez Warner Bros. i zmuszona była przyjmować role, które oferowała wytwórnia.

1939: Vivien Leigh „Przeminęło z wiatrem”
Irene Gibbons

ObrazekW tamtych czasach każda dziewczyna chciała wyglądać jak filmowa Scarlet O’Hara. Jenak każdy medal ma dwie strony. Vivien nienawidziła swoich filmowych kostiumów, w których ledwo oddychała. Malo tego, od reżysera ciągle słyszała, że ma za mały biust. W związku z tym, aktorka nosiła taśmę, która ściskała jej biust i zbierała go do środka! Upokorzona Leigh zdecydowała się na współprace z Irene Gibbons, która zaprojektowała jej oscarową kreację. Na ceremonię rozdania Oskarów zaproponowała jej dość prostą, niezwykle wygodną suknię ozdobioną motywem czerwonych maków. Lekką, letnią, która nie próbowała nawet powiększać skromnego biustu aktorki. Leigh rozpoczęła wówczas modę na kwiaty, które później nosiło wiele innych aktorek.

1954: Audrey Hepburn „Sabrina”
Givenchy

ObrazekSwego czasu Audrey i Edith Head nie żyły w zgodzie. Edith była projektantka kostiumów, która miała w zwyczaju ubierać gwiazdy w filmach i na rozdanie Oskarów. Aktorka poleciała do Paryża, by sama wybrać wszystkie stroje do filmu „Sabrina” – wszystkie projektu Huberta de Givenchy. Na rozdaniu statuetek Amerykańskiej Akademii Filmowej również pojawiła się w sukni jego projektu. W białej, prostej sukience wręcz błyszczała.

1955: Grace Kelly „Dziewczyna z prowincji”
Edith Head

ObrazekDzięki kreacji Edith Head, Grace zyskała miano „królowej lodu”.

1966: Julie Christie „Darling”

ObrazekNa rozdanie Oscarów w 1966 roku, Julie zdecydowała się założyć nietypowa kreację. Aktorka wybrała zloty kombinezon, który zszokował wszystkich. Pobiła tym samym wszystkie inne panie, które miały na sobie sukienki.

Oto najpiękniejsze oscarowe kreacje ostatnich lat:

1999: Gwyneth Paltrow „Zakochany Szekspir”
Ralph Lauren

ObrazekKreacja Ralpha Laurena podzieliła świat świat mody: jedni się nią zachwycali, zaś drudzy nie zostawili na niej suchej nitki. Fason i kolor sukienki był bajkowy, każda księżniczka pozazdrościłaby Gwyneth. Aktorka schudła przed ceremonią i nie przyszło jej do głowy, że sukienka może nie pasować. Co więcej, w oryginalnym zamierzeniu pod kreacją miał znajdować się specjalny gorset powiększający biust. Z niego też gwiazda zrezygnowała. Mimo to sukienka z różowej tafty okazała się hitem – była później kopiowana przez dziesiątki dziewcząt na bale maturalne.

2000: Hilary Swank „Nie czas na łzy”
Randolph Duke

Obrazek

2001: Julia Roberts „Erin Brockovich”
Valentino

Obrazek


2002: Halle Berry „Czekając na wyrok”
Elie Saab

ObrazekHalle zdecydowała się na kreację z pracowni Elie Saaba. To za jej sprawą Saab pojawił się w każdych mediach – od tamtej pory aktorki koniecznie chciały nosić jego suknie, a on sam stał się jednym z najczęściej wybieranych projektantów na czerwone dywany. I – co równie ważne – w 2002 roku Saab został pierwszym Libańczykiem, który ubierał gwiazdy idące po odbiór statuetki.

2003: Nicole Kidman „Godziny”
Jean Paul Gaultier

Obrazek


2004: Charlize Theron „Monster”
Gucci

Obrazek


2005: Hilary Swank „Za wszelką cenę”

Guy Laroche

Obrazek


2006: Reese Witherspoon „Spacer po linie”
Dior

Obrazek


2007: Helen Mirren „Królowa”
Christian Lacroix

ObrazekOdbierając Oscara w sukni Christiana Lacroix, aktorka nie miała na sobie nic, nawet majtek! Dojrzała gwiazda przyznała, że suknię uważa za dzieło sztuki, które nie potrzebuje już dodatków. Na szczęście o wpadkę się nie musiała się bać – kreacja sięgała ziemi.


2008: Marion Cotillard „Niczego nie żałuję”
Jean Paul Gaultier

Obrazek


2009: Kate Winslet  „Lektor”
Yves Saint Laurent

Obrazek


2010: Sandra Bullock „The Blind Side”
Marchesa

Obrazek


2011: Natalie Portman „Czarny łabędź”
Rodarte

Obrazek


2012: Meryl Streep „Żelazna Dama”
Lanvin

Obrazek


2013: Jennifer Lawrence „Poradnik pozytywnego myślenia”
Dior

Obrazek

A oto podsumowanie wszystkich dotychczasowych oscarowych kreacji:

Obrazek

Diabeł chodzi w szpilkach – „Diabeł ubiera się u Prady”

I to nie w byle jakich.

Diabeł ubiera się u Prady” jest ekranizacją powieści Lauren Weisberger o takim samym tytule. Można powiedzieć, że książka jest biografią, gdyż pisarka przez rok pracowała na stanowisku asystentki Anny Wintour – demonicznej redaktor naczelnej amerykańskiego „Vogue’a”, która (tak jak Miranda) wszystkich traktowała z góry i uważała za gorszy gatunek. Po roku swojej pracy Lauren postanowiła zapisać swoje przeżycia na kartach książki. Powieść stała się bestsellerem.

diabel

Andrea Sachs (w roli głównej Anne Hathaway) to 21-letnia początkująca stażystka, która musi zmierzyć się z brutalnym światem mody w filmie „Diabeł ubiera się u Prady”. Andrea marzy, żeby w przyszłości zostać profesjonalną dziennikarką piszącą do „New Yorkera”. Zatrudnia się w piśmie modowym Runway jako druga asystentka prawdziwej diablicy – Mirandy Presley (gra ją oszałamiająca Meryl Streep). Redaktor naczelna budzi strach i przerażenie wśród swoich pracowników znęcając się nad nimi, ale jednocześnie jest przez nich podziwiana. Być poniżanym przez Mirandę to prawdziwy zaszczyt, tysiące dziewczyn bije się o posadę jej osobistego popychadła. Wystarczy jeden gest niezadowolenia ze strony diablicy, a projektanci zmieniają całą swoją kolekcję.

Obrazek

Praca w „Runway” to prawdziwa szkoła przetrwania. Kobiety noszące rozmiar 38 uznawane są za grubaski, ponieważ niewolnicy mody rzadko jadają, o ile w ogóle. Ubierają ciuchy pochodzące wyłącznie od znanych projektantów, które kosztują tysiące dolarów. Do tego zakładają stylowe dodatki, no i obowiązkowo obcasy – bez nich jest się nikim. Andrea zaczynając pracę u Mirandy była brzydkim i niemodnym kaczątkiem – bezkształtne spódnice za kolano, nieład na głowie, brak makijażu, a przede wszystkim buty na płaskiej podeszwie były nie do zaakceptowania. Jedno wymowne spojrzenie Mirandy wystarczyło, by podsumować ubiór nowej pracownicy. Kilka tygodni na tym stanowisku sprawiło, że Andrea przemieniła się w pięknego, błyszczącego łabędzia.

Obrazek

Obrazek

Diabeł ubiera się u Prady” to świetna komedia, którą chce się oglądać na okrągło. (Kolejna) znakomita kreacja Meryl Streep. Każdą kolejną rolą aktorka udowadnia, że jak najbardziej zasługuje na trzy Oscary, które ma na swoim koncie. Anne Hathaway i Emily Blunt również trzeba pochwalić za swoje role. Wykreowały swoje postaci bardzo dobrze, jednak pozostają w cieniu świetnej Meryl. Również męska część wypadła w swoich rolach poprawnie (Simon Baker i Adrian Grenier), chociaż panowie nie mieli dużego pola do popisu, ale przynajmniej było na kim zawiesić oko.

Fabuła filmu jest wierną kopią powieści. Ilość oszałamiających kreacji i oraz ekskluzywnych gadżetów może omamić kobiecą część widowni. Czasami fajnie jest się przenieść do świata nieskazitelnie pięknych, młodych, wpływowych i nieprzyzwoicie bogatych ludzi oraz poobserwować ich luksusowe życie.

Moda w roli głównej

Ubrania, buty, dodatki, zakupy… Która kobieta tego nie lubi? Ubierając się w markowe, luksusowe rzeczy stajemy się bardziej pewni siebie i jesteśmy gotowi podbić świat (nie tylko mody). We wcześniejszym artykule przyglądaliśmy się serialom, w których przoduje moda. Tym razem przeanalizujemy kilka filmów z modą w roli głównej.

 Obrazek

Główna bohaterka filmu „Miłość i inne nieszczęścia” jest wielką miłośniczką mody. Emily Jackson (w tej roli nieżyjąca już Brittany Murphy) to ambitna i przebojowa Amerykanka, która dostaje posadę dziennikarki w brytyjskim wydaniu „Vogue’a”. Mieszka w Londynie razem z przyjacielem gejem Peterem oraz przyjaciółką Tallulą, która skacze z kwiatka na kwiatek. Jej zaangażowanie i całkowite oddanie pracy sprawia, że Emily zjednuje sobie pracowników redakcji. Niestety w życiu miłosnym nie jest u niej kolorowo. Mimo, że jest mistrzynią w swataniu swoich znajomych, sama nie potrafi znaleźć swojej drugiej połówki. W obawie przed zaangażowaniem się emocjonalnym z mężczyzną, kobieta od czasu do czasu spotyka się ze swoim byłym chłopakiem. Jej podejście do miłości zmienia się w chwili, kiedy poznaje przystojnego asystenta fotografa, po czym stwierdza, że byliby idealna parą.

 Emily na co dzień ma styczność z luksusowym światem mody. Obraca się w towarzystwie znanych i wielbionych sław: projektantów, modelek, gwiazd. W produkcji „Miłość i inne nieszczęścia” wyraźnie widać inspiracją filmem „Śniadanie u Tiffany’ego” i Audrey Hepburn. Emily łudząco przypomina główna bohaterkę: ma podobną fryzurę i makijaż, a jej stroje inspirowane są strojami Holly. Po za tym Emily i Peter wnikliwie oglądają produkcję dostrzegając w niej wszelkie (nie)doskonałości.

Obrazek

Rebecka Bloomwood (Isla Fisher) w produkcji „Wyznania zakupoholiczki” to początkująca dziennikarka zafascynowana Nowym Jorkiem oraz wszystkim, co się z nim wiąże. Jest specjalistką i znawczynią w kupowaniu modnych rzeczy oraz wyszukiwaniu specjalnych okazji, obok których po prostu nie można przejść obojętnie. Jej wadą jest to, że kocha zakupy do tego stopnia, że gotowa jest wydać ostatniego centa na kolejny upragniony (i jakże niezbędny) szal do swojej pokaźnej kolekcji. Niestety jej miłość wiąże się również z licznymi nieprzyjemnościami – salda kart kredytowych są w opłakanym stanie, apetyt na kolejne zakupy ciągle rośnie, a na dodatek ściga ją i nęka niejaki Derek Smith, który usiłuje wydrzeć od niej wszystkie długi. Jej największym marzeniem jest praca w ekskluzywnym magazynie poświęconym modzie. Wkrótce jednak dostaje pracę w czasopiśmie ekonomicznym, w którym paradoksalnie radzi… jak skutecznie oszczędzać! Robi to tak dobrze (prawdopodobnie nieświadomie), że wkrótce zostaje czołową dziennikarką, z którą każdy chce zamienić słowo oraz zapytać o poradę dotyczącą skutecznego oszczędzania i zarządzania pieniędzmi.

Opowieść zagubionej Becky zapewne nie jest obca kobietom. Sama doskonale zdaję sobie sprawę, co promocje i wyprzedaże mogą zrobić ze zdrowym rozsądkiem.  Rebecka nie potrafi skupić się na niczym innym, niż zakupy i wszystko, co z tym związane. Niestety, zamiast nauczyć się oszczędzać, dziewczyna pogrąża się coraz bardziej w wirze zakupowej gorączki. Witryny sklepowe, w których ożywione manekiny zachęcają i kuszą wcale nie ułatwiają sprawy. Sama bohaterka porównuje to do miłości do mężczyzny: Znasz to uczucie, gdy przystojniak uśmiecha się do Ciebie, a twoje serce topi się jak masło na gorącej grzance? Tak właśnie się czuję, gdy widzę sklep. Rebeca jest po prostu omotana blaskiem ekskluzywnych i markowych rzeczy, które kuszą ją na każdym kroku. Wchodząc do butiku po jedne małe i niewinne rękawiczki, które pilnie potrzebuje, bo jak tłumaczy: ma dłonie, wychodzi obładowana torbami po same uszy. Za ostatnią parę przecenionych butów od Prady gotowa jest walczyć jak prawdziwa  lwica.

Obrazek

Andrea Sachs (w roli głównej Anne Hathaway) to 21-letnia początkująca stażystka, która musi zmierzyć się z brutalnym światem mody w filmie „Diabeł ubiera się u Prady”. Andrea marzy, żeby w przyszłości zostać profesjonalną dziennikarką piszącą do „New Yorkera”. Zatrudnia się w piśmie modowym „Runway” jako trzecia asystentka prawdziwej diablicy – Mirandy Presley (gra ją oszałamiająca Meryl Streep). Redaktor naczelna budzi strach i przerażenie wśród swoich pracowników znęcając się nad nimi, ale jednocześnie jest przez nich podziwiana. Być poniżanym przez Mirandę to prawdziwy zaszczyt, tysiące dziewczyn bije się o posadę jej osobistego popychadła. Wystarczy jeden gest niezadowolenia ze strony diablicy, a projektanci zmieniają swoją całą kolekcję.

 Praca w „Runway” to prawdziwa szkoła przetrwania. Kobiety noszące rozmiar 38 uznawane są za grubaski, ponieważ niewolnicy mody rzadko jadają, o ile w ogóle. Ubierają ciuchy pochodzące wyłącznie od znanych projektantów, które kosztują tysiące dolarów. Do tego zakładają stylowe dodatki, no i obowiązkowo obcasy – bez nich jest się nikim. Andrea zaczynając pracę u Mirandy była brzydkim i niemodnym kaczątkiem – bezkształtne spódnice za kolano, nieład na głowie, brak makijażu, a przede wszystkim buty na płaskiej podeszwie były nie do zaakceptowania. Jedno wymowne spojrzenie Mirandy wystarczyło, by podsumować ubiór nowej pracownicy. Kilka tygodni na tym stanowisku sprawiło, że Andrea przemieniła się w pięknego, błyszczącego łabędzia.

Obrazek

Elle Woods (Reese Witherspoon) z produkcji „Legalna Blondynka” to (z pozoru) głupiutka i pusta blondynka. Jej życie to prawdziwy raj na ziemi: jest najpopularniejszą dziewczyną w szkole, ma najprzystojniejszego chłopaka u boku oraz prowadzi luksusowe życie rozpieszczonej córeczki tatusia. Ulubionym kolorem Elle to różowy, jej garderoba po brzegi wypełniona jest ubraniami we wszystkich odcieniach tego koloru. Jej świat legnie w gruzach, kiedy chłopak brutalnie porzuca ją dla innej dziewczyny, która okazuje się być nijaką, bezbarwną i niemodną brunetką studiującą prawo. To dla Elle było przelaniem szali goryczy. Postanawia złożyć papiery na studia prawnicze i to nie gdzie indziej tylko na sam Harvard, tym samym mając nadzieję, że odzyska swojego dawnego ukochanego.

 Dziewczyna zaskakuje wszystkich swoją decyzją, jednak udaje jej się dostać na upragniony kierunek. Pośród szarych i nijakich studentów, Elle wyróżnia się w swoich markowych, różowych ubraniach i dodatkach. Nie tylko jej torebka jest w jej ulubionym kolorze, ale również laptop, długopis oraz notatnik, którego kartki są w kolorze różowym i na dodatek pachną cukierkami. Nie jest lubiana pośród rówieśników, nie tylko dlatego, że wyróżnia się stylem ubierania, ale także nastawieniem i podejściem do życia. Studenci i wykładowcy zwyczajnie uważają ją za głupią. Jednak Elle za wszelką cenę pokazuje wszystkim na co ją stać i kończy studia z wyróżnieniem. Jak się okazuje różowa i stylowa pani prawnik ma większe powodzenie od innych konkurentek.

Obrazek

Coco Chanel była niekwestionowaną dyktatorką mody. Ta mała i niepozorna kobieta, w którą wcieliła się Audrey Tautou w biograficznej produkcji „Coco Chanel”, nazywana została diablicą o ludzkich pragnieniach.  Już za  życia stała się legendą, to ona jest odpowiedzialna za rewolucję kobiecej mody: pozwoliła kobietom nosić spodnie, sztuczną biżuterię oraz zapoczątkowała trend na krótką fryzurę. Jest matką ekstremalnej elegancji – małej czarnej oraz uwodzicielskiego, ponadczasowego zapachu Chanel No. 5. Jej proste, ale niezwykle eleganckie kreacje stały się symbolem szyku i luksusu, który obowiązuje do dnia dzisiejszego. Coco Chanel stała się symbolem kobiecej niezależności i ekspresji. Oprawą kostiumową w filmie zajął się sam Karl Lagerferd.

 Coco Chanel nie miała łatwego życiowego startu. Urodziła się w biednej rodzinie, która zmuszona została oddać ją pod opiekę zakonnic. Próbowała swoich sił jako piosenkarka. Dopiero jako żona i kochanka miliarderów ona i jej marka stała się rozpoznawalna. Przyjaźniła się z największymi sławami minionej epoki, między innymi z Picassem i  Marilyn Monroe.  Sympatyzowanie z nazistami spowodowało załamanie jej kariery, jednak w latach 50. XX wieku odrodziła się na nowo, z mocniejszym i silniejszym blaskiem. Pozornie zimna i głodna sukcesu kobieta najmocniej na świecie chciała przeżyć prawdziwą miłość.

Obrazek

Jane (Katherine Heigl) w filmie „27 sukienek” marzy, żeby wziąć ślub. Nie jest to jakieś zbyt wyszukane, ani zbyt trudne do zrealizowania marznie. Mimo wszystko dla bohaterki, która skrycie podkochuje się w swoim szefie (który nie dostrzega w niej ani krzty kobiecości) i łudzi się, że może kiedyś zmieni zdanie, jest to nie lada zadanie. Plany krzyżują się jeszcze bardziej, kiedy w odwiedziny przyjeżdża jej młodsza siostra. Szef i siostra od razu się w sobie zakochują i planują huczny ślub. Jane musi w tej sytuacji zacisnąć zęby i cieszyć się szczęściem swojej małej siostry.

 Co produkcja ma wspólnego z modą? Hobby Jane jest… bycie druhną. Bycie druhną kojarzy się nam z fantastycznymi sukienkami i wytrawnymi przyjęciami. Tak właśnie Jane spędza swój wolny czas, jest uzależniona od bycia druhną, gdyby istniał taki zawód, ona byłaby świetnym fachowcem. Bohaterka w swoim życiu zaliczyła 26 ślubów: od tradycyjnych w białej sukni, przez ekstrawaganckie uroczystości, aż po buddyjskie ceremonie.  Z wielką pasją i oddaniem pomaga w organizacji wymarzonego przyjęcia. Teraz szykuje jej się jeszcze jedno, w którym nie za bardzo ma ochotę uczestniczyć. Może suknie, w których występowała Jane nie są ani luksusowe, ani nawet modne, to moda jest głównym tematem przewodnim w filmie. Szafa głównej bohaterki pęka w szwach, ale sentyment nie pozwala jej na pozbycie się cennych pamiątek w postaci sukien druhny.

Obrazek