Kultura · Teatr

Teatr Kwadrat: „Roma i Julian”

„Roma i Julian” to kolejny lekki, zabawny i dynamiczny spektakl wystawiany na deskach warszawskiego Teatru Kwadrat, który dostarcza widzom wielu powodów do śmiechu. To komedia, która łączy humor, zabawne nieporozumienia oraz bardziej poważne tematy związane z relacjami międzyludzkimi, rodziną i podejmowaniem ważnych decyzji.

Akcja spektaklu rozgrywa się we współczesnej Polsce, a dokładniej w pewnej klinice seksuologii. Na operację zmiany płci czeka para młodych ludzi: Roma (Ilona Chojnowska) chce zostać mężczyzną, zaś leżący w sąsiedniej sali Julian (Mateusz Łapka) – kobietą. Romę odwiedza o pokolenie od niej starszy Mąż (Paweł Wawrzecki) i grozi rozwodem oraz odebraniem majątku. W tym samym czasie przy łóżku Juliana lamentuje Matka (Hanna Śleszyńska), wstrząśnięta decyzją syna. Tymczasem niespodziewanie Roma i Julian mają się ku sobie, ale okazuje się, że pozostałą dwójkę bohaterów także coś łączy…

fot. Teatr Kwadrat
fot. Teatr Kwadrat

Bohaterowie znajdują się w nietypowej sytuacji, a ich problemy prowadzą do wielu zabawnych wydarzeń. W przedstawieniu pojawiają się liczne nieporozumienia, pomyłki oraz sytuacje, które wywołują śmiech publiczności. Dzięki temu spektakl ma szybkie tempo i cały czas coś się dzieje. Przedstawienie od początku przyciąga uwagę widza i sprawia, że trudno się nudzić. Z drugiej strony pokazuje również, że komedia może poruszać ważniejsze problemy i skłaniać do refleksji. Dzięki temu nie jest jedynie zbiorem dowcipów, ale przedstawieniem, w którym można doszukać się głębszego znaczenia.

Na szczególną uwagę zasługuje Hanna Śleszyńska, która bardzo dobrze wykorzystuje swoje doświadczenie sceniczne. Po raz pierwszy miałam przyjemność oglądać ją na deskach teatru. Co za wspaniała kobieta i genialna aktorka! Jej gra jest energiczna i wyrazista. Aktorka potrafi w odpowiednim momencie zaakcentować wypowiadane słowa, a jej mimika i gesty dodatkowo podkreślają komizm poszczególnych scen. Dzięki temu nawet sytuacje, które same w sobie nie byłyby szczególnie zabawne, potrafią wywołać uśmiech widowni. Pozostali aktorzy również byli świetni, ale ja zachwyciłam się panią Hanną 🙂 Bo przecież gdyby nie oni, nie byłoby tych wszystkich zabawnych dialogów i zaskakujących zwrotów akcji 🙂 A tak na poważnie, to między aktorami widać dobrą chemię, dzięki czemu kolejne sceny ogląda się z zainteresowaniem i wielką przyjemnością.

fot. Teatr Kwadrat
fot. Teatr Kwadrat

Jeśli macie ochotę na dobrą zabawę i dużą dawkę dobrego humoru, to koniecznie wybierzcie się na spektakl „Roma i Julian” do Teatru Kwadrat w Warszawie. To komedia idealna na szare i długie jesienno-zimowe wieczory. Nie trzeba być wielkim znawcą teatru, aby dobrze się bawić podczas tego przedstawienia. Z całą pewnością „Roma i Julian” rozbawi niejednego ponuraka 🙂

Za zaproszenie dziękuję:

Dodaj komentarz