Kultura · Teatr

Teatr Capitol: „Kryminał improwizowany”

Od jakiegoś czasu Teatr Capitol, poza swoimi standardowymi spektaklami, organizuje nieco inne atrakcje. Capitol poszerzył swój repertuar o spektakle improwizowane na nowej Scenie Amfiteatr. Inaczej powszechnie zwane IMPRO, w którym to publiczność ma wpływ na bohaterów i akcję. Ja osobiście uwielbiam wszelkie impro, dlatego też z wielką chęcią wygrałam się do Teatru Capitol na „Kryminał Improwizowany”.

Wyobraźmy sobie zwyczajne, spokojne, małe miasteczko albo zakład pracy lub firmę. Miejsce, w którym wszyscy się znają i lubią… Ale czy aby na pewno? A może są tam ukryte animozje i ciche romanse? Pewnego dnia w tajemniczych okolicznościach ginie jeden z naszych bohaterów. O dokonanie tej zbrodni podejrzany może być właściwie każdy, każdy ma doskonały motyw. Poznajemy mroczne tajemnice tego na pozór sielankowego miejsca, zgłębiamy najciemniejsze zakamarki ludzkiego umysłu. Sprawdzimy, jak zaskakujące mogą być motywy popełnionej zbrodni.

O tym, jak potoczą się losy bohaterów i jak rozwinie akcja, a nawet kto umrze i w jaki sposób decyduje publiczność. I to jest właśnie kwintesencja impro. To widzowie decydują jak mają na imię postacie, gdzie pracują, gdzie mieszkają, itp. Ale to nie wszystko, bo przecież aktorzy występują bez żadnego wcześniejszego przygotowania, bez żadnego konkretnego tekstu. Po prostu idą na żywioł, muszą improwizować. Bo przecież na tym to polega 🙂  Jestem pod wrażeniem gry aktorskiej i tego jak sobie radzą z improwizowaniem na scenie, ich kreatywność oraz świetny kontakt z publicznością.

Spektakle improwizowane to znakomita dawka humoru. Ja popłakałam się ze śmiechu na „Kryminale improwizowanym”, a z Teatru Capitol wyszłam z bólem brzucha, oczywiście spowodowanym niekontrolowanymi wybuchami śmiechu 😉 Ja serdecznie polecam spektakle improwizowane, bo to duża dawka dobrego humoru. Bardzo chętnie wybiorę się jeszcze na inne jak „Horror improwizowany” czy „Romans improwizowany”.

Za zaproszenie dziękuję:

Dodaj komentarz